Angielski dla przedszkolaków – sposoby na ciekawe lekcje

2018-09-26 12:58 Anna Kuliberda Angielski dla przedszkolaków – sposoby na ciekawe lekcje Autor: Getty images

Język angielski w przedszkolu to bardzo popularna forma zajęć dodatkowych dla malucha. Pozwala już od najmłodszych lat oswajać się z językiem obcym, co ma znaczący wpływ na późniejszą edukację dziecka.

Od lat przedszkola oferują swoim podopiecznym poza standardowymi zajęciami przedszkolnymi, również zajęcia dodatkowe. Jednymi z najpopularniejszych jest nauka języka angielskiego.

  • W czasach, gdy umiejętność posługiwania się co najmniej jednym językiem obcym staje się powszechnym wymogiem, nie powinno nikogo dziwić, że rodzice na naukę języka angielskiego zapisują już trzylatki.
  • Angielski to najpopularniejszy język, którym można się porozumiewać na całym świecie, dlatego jest to pierwszy wybór rodzica w zakresie nauki języków obcych.
  • Spis treści:
  • Dlaczego warto zapisać przedszkolaka na angielski?
  • Czy nauka angielskiego może być zabawą?
  • Na czym polegają zajęcia z języka angielskiego w przedszkolu?
  • Jak wyglądają zajęcia angielskiego w przedszkolu?
  • Czy w trakcie zajęć z języka angielskiego w przedszkolu korzysta się z podręczników?
  • Ile kosztuje angielski w przedszkolu?
  • Czy warto zapisać dziecko na zajęcia angielskiego w przedszkolu?

Dlaczego warto zapisać przedszkolaka na angielski?

Nauka języka angielskiego od najmłodszych lat ma swoje zalety. Dziecięcy mózg chłonie jak gąbka – bardzo szybko przyswaja nowe wiadomości. Warto wykorzystać te zdolności i zacząć naukę języka jak najwcześniej. Dzięki temu dziecko w sposób naturalny przyswoi nowe słówka i zwroty, co będzie świetną bazą dla dalszej językowej edukacji.

Innym atutem nauki języka w tak młodym wieku jest też brak barier. Małe dziecko nie wstydzi się popełniać błędy, nie ma oporów przed mówieniem, jak to często bywa u dorosłych, którzy uczą się języka obcego. Dzięki temu nauka jest efektywniejsza, a dziecko chętniej wykorzystuje nowe umiejętności w codziennym życiu.

Czy nauka angielskiego może być zabawą?

Najważniejsza jednak w tym wszystkim jest przyjemność z nauki. Angielski w przedszkolu ma zwykle formę zabawy, więc nauka nie jest nudna i dziecko radośnie bierze w niej udział. To sprawia, że nowe słowa i zwroty wchodzą do głowy naturalnie, szybciej niż na lekcjach angielskiego w szkole.

Dziecko nie kojarzy nauki z przykrym obowiązkiem, wręcz przeciwnie – jest to dla niego forma rozrywki. W nauce angielskiego wśród dzieci nie ma miejsca na tłumaczenie reguł gramatycznych. Dzieci w praktyce uczą się stosowania właściwych form i odmian, tę umiejętność nabywają więc naturalnie.

  1. Czytaj:
  2. Na czym polega metoda Montessori?
  3. Co robią dzieci w przedszkolu?

Na czym polegają zajęcia języka angielskiego w przedszkolu?

Angielski w przedszkolu to nic innego jak zabawa. To nauczanie języka w formie najbardziej atrakcyjnej dla dziecka – przy pomocy rysunków, komiksów, piosenek, bajek czy zabawek.

Dobry nauczyciel od języka angielskiego w przedszkolu ma doświadczenie w pracy z małymi dziećmi. Maluchy szybko się rozpraszają, zwykle są w stanie skupić się na czymś kilka-kilkanaście minut.

Zajęcia muszą być tak zorganizowane, by na początku maksymalnie wykorzystać skupienie dzieci, a następnie zająć je typową zabawą, w której mogą utrwalać sobie przyswojoną wcześniej wiedzę.

Jak wyglądają zajęcia języka angielskiego w przedszkolu?

Istotna w zajęciach przedszkolnych jest ich różnorodność. Każda „lekcja” języka angielskiego musi być zaskakująca, ciekawa, emocjonująca dla dziecka.

Najczęściej nauczyciele angielskiego w przedszkolach wprowadzają do zajęć następujące elementy:

  • próbowanie nowych smaków
  • zabawa w rękodzieło
  • śpiewanie i granie na instrumentach
  • zabawy ruchowe

Takie czynności mają pokazać dziecku, jak wygląda używanie języka obcego w praktyce.

Czy w trakcie zajęć angielskiego w przedszkolu korzysta się z podręczników?

Rzadko kiedy nauczyciele języka angielskiego wykorzystują w pracy podręczniki do nauki. Przedszkolaki nie potrzebują takich pomocy naukowych, tym bardziej, że nie potrafią jeszcze z nich korzystać.

O wiele częściej można się za to spotkać z kartami pracy, które udostępnia dzieciom lektor. Takie karty to zabawa i nauka w jednym – pozwalają utrwalić np. nowe słówka.

Poza kartami pracy nauczyciel angielskiego w przedszkolu korzysta z anglojęzycznych piosenek, kart obrazkowych, gier, historyjek. Lekcje angielskiego w przedszkolu trwają zwykle od 30 minut (w młodszych grupach wiekowych) do 60 minut (w starszych grupach wiekowych).

Czytaj:

Przedszkole profilowane, językowe, artystyczne. Jakie wybrać?

Zajęcia dodatkowe w przedszkolu – jakie mamy możliwości?

Ile kosztuje angielski w przedszkolu?

Zajęcia z języka angielskiego zwykle są prowadzone w przedszkolu bezpłatnie. To efekt ustawy, która zniosła opłaty w przedszkolach państwowych.

Ma to jednak swoje minusy. Stawki, które oferują przedszkola nauczycielom języka angielskiego w ramach tego, co dostają od gminy na ten cel, są zbyt małe i wiele przedszkoli narzeka na brak rąk do pracy. Jeśli przedszkole nie może znaleźć nauczyciela, przedszkolaki nie mogą liczyć na zajęcia dodatkowe z języka obcego.

Inne zasady panują w przedszkolach prywatnych. Tam dyrekcja zwykle ustala opłatę za zajęcia dodatkowe (albo wlicza je do płatnego pakietu za pobyt, opiekę i wyżywienie). Koszt miesięczny zajęć z angielskiego w przedszkolu wynosi średnio 50 zł.

Czy warto zapisać dziecko na zajęcia angielskiego w przedszkolu?

Nie ma wątpliwości, że angielski w przedszkolu to dobry pomysł. Wczesne uczenie się języka obcego nie tylko zapewni dziecku lepszy start i ułatwi późniejszą edukację, ale jest bardzo korzystne z psychologicznego punktu widzenia. Taka nauka stymuluje jego rozwój poznawczy, uczy akceptacji i tolerancji, otwartości na nowe rzeczy i zjawiska.

Nie jest tajemnicą również, że im starsze dziecko, tym możliwości umysłowe mogą być mniejsze. Dotyczy to między innymi fonetyki. W okolicach 10. roku życia dziecko uczy się nowego języka przez pryzmat języka ojczystego, trudno mu zmienić sposób wypowiadania niektórych głosek.

W przypadku przedszkolaka, nauka języka obcego idzie w parze z pogłębianiem mowy w języku ojczystym.

Język angielski w przedszkolu – jak uczyć skutecznie? Wydawnictwo Szkolne PWN

Angielski dla przedszkolaków – sposoby na ciekawe lekcje

Nowa podstawa programowa wychowania przedszkolnego nie precyzuje zakresu wiedzy i umiejętności językowych, które pięciolatki powinny opanować przed rozpoczęciem nauki języka obcego w szkole. Nacisk położony jest natomiast na „rozbudzanie ich świadomości językowej i wrażliwości kulturowej oraz budowanie pozytywnej motywacji do nauki języków obcych na dalszych etapach edukacyjnych”. Z jednej strony daje to dyrektorom przedszkoli i nauczycielom swobodę w planowaniu procesu dydaktyczno-wychowawczego, z drugiej nakłada na nich ogromną odpowiedzialność, żeby przede wszystkim dzieciom nie zaszkodzić, zniechęcając do nauki języka obcego. Zatem jakie kroki należy podjąć, aby wprowadzenie malucha w świat języka angielskiego było przyjemne, a zarazem skuteczne?

Mało kto kwestionuje dziś zasadność uczenia dzieci języków obcych od najmłodszych lat. W wielu krajach na świecie znacząco obniżono wiek rozpoczynania nauki języka obcego.

W Korei kursy języka angielskiego są już nawet oferowane matkom spodziewającym się dzieci, w przekonaniu, że wczesny kontakt z językiem w życiu płodowym pozytywnie wpłynie na rozwój językowy i intelektualny dziecka po narodzeniu.

Doświadczenia związane z wczesnym wprowadzaniem języka obcego w instytucjach edukacyjnych potwierdzają, że skuteczność uczenia się przez dzieci kolejnego języka zależy od warunków, jakie im się stworzy. Jayne Moon uważa, że nauczanie języka obcego będzie efektywne wtedy, gdy:

  • zapewni się dzieciom dużo czasu na kontakt z językiem,
  • kontakt z językiem będzie występował nie tylko w przedszkolu, ale i poza nim,
  • dzieci będą miały rzeczywistą potrzebę wykorzystania języka,
  • akcent położy się na komunikację zarówno w sensie rozumienia przekazu, jak i tworzenia go.

Stworzenie takich warunków w przedszkolu wymaga zrozumienia przez nauczycieli i rodziców procesu przyswajania języka obcego. Podstawa programowa zapewnia ograniczoną ilość czasu na zajęcia językowe.

Czas ten można wykorzystać efektywniej, zwiększając częstotliwość zajęć oraz udostępniając dzieciom w trakcie swobodnych zabaw materiały wykorzystywane w trakcie zajęć z angielskiego, np. nagrania piosenek, wierszyków, historyjek.

Czas ten można również wydłużyć, zachęcając rodziców do wspólnej zabawy z dziećmi w języku angielskim w domu, włączania nagrań piosenek, wierszyków czy historyjek w języku angielskim w czasie podróży samochodem albo wspólnego oglądania programów dla dzieci w języku obcym w telewizji czy internecie.

Ciekawe i przyjemne zajęcia w przedszkolu zachęcą dzieci do komunikowania się w języku angielskim – początkowo z nauczycielem, zaś w miarę upływu czasu również z rówieśnikami. Duży wpływ na powstanie potrzeby komunikowania się w obcym języku może mieć wykorzystanie przez nauczyciela technologii informacyjno-komunikacyjnych, np. zorganizowanie wideokonferencji, które umożliwią kontakt z rówieśnikami w innych krajach.

Wprowadzenie zajęć z języka angielskiego do dnia przedszkolnego będzie wymagało od dyrektorów i nauczycieli elastyczności choćby ze względu na to, że długość lekcji waha się od 10 do 30 minut w zależności od grupy wiekowej.

Typowe zajęcia obejmują trzy etapy: prezentację materiału, ćwiczenia oraz swobodną komunikację. Ze względu na specyfikę pracy w przedszkolu i możliwości koncentracji dzieci ich realizacja w toku jednych czy nawet dwóch kolejnych zajęć będzie trudna.

Typową lekcję zastąpić może wybrany rodzaj aktywności: zabawa ruchowa, nauka piosenki, praca plastyczna itp. Nie od dziś wiadomo, że przedszkolaki szybko zapamiętują, ale i szybko zapominają.

Dlatego na tym etapie dużo skuteczniejsze będzie prowadzenie krótkich, najlepiej codziennych zajęć z języka angielskiego niż rzadszych, ale dłuższych raz w tygodniu.

Kolejną kwestią, którą należy uwzględnić w planowaniu pracy, jest plan pracy dydaktyczno-wychowawczej (tygodniowy/miesięczny), na którym opiera się organizacja pracy w przedszkolu.

Aby zachować zintegrowany charakter nauczania na tym etapie, treści językowe trzeba będzie podporządkować kompleksowej tematyce zajęć dydaktycznych w danym tygodniu/miesiącu.

Nauczyciel języka angielskiego powinien uczestniczyć w opracowywaniu takiego planu razem z nauczycielem danej grupy, przejmując tym samym część odpowiedzialności za realizację ogólnych celów programowych. Przykład koordynacji zajęć językowych z tematyką kompleksową przedstawia tabela 1.

Tabela 1. Koordynacja zajęć językowych z tematyką kompleksową 

Tematyka miesiąca: Wiosna Tematyka dnia: Na łące
Język angielski  Aktywność ruchowa  Aktywność społeczna i językowa  Aktywność poznawcza  Aktywność artystyczna
Nauka piosenki z ruchem: Five little speckled frogs Wskazywanie i nazywanie zwierząti roślin występujących na łące w oparciu o ilustracje  Cykl rozwojowy motyla: słuchanie historyjki: A very hungry caterpillar, układanie obrazków przedstawiających fazy rozwojowe w odpowiedniej kolejności  Rysowanie i opisywanie motyli (powtórzenie nazw kolorów)

Opracowanie własne autorki. Każdą z podanych aktywności można zrealizować na odrębnych zajęciach

Osobą, od której w ogromnej mierze zależy sukces nauczania języka angielskiego w przedszkolu, jest nauczyciel. Zainteresowanie dziecka językiem, jak również pozytywne podejście do zajęć językowych, zależy od tego, czy maluch lubi nauczyciela, czy czuje się w jego obecności i w grupie bezpiecznie i czy zajęcia są kolejną okazją do dobrej zabawy.

Choć wiele przedszkolaków powie, że język angielski jest przydatny, bo tak przecież mówią dorośli, to jednak potrzeba posługiwania się nim jest w tym wieku niewielka. Dlatego pierwszym zadaniem nauczyciela będzie stworzenie takiej potrzeby w toku zajęć dydaktycznych.

Maluchy uwielbiają zabawy w świat na niby – to od fantazji i inwencji nauczyciela zależeć będzie, czy zechcą się wspólnie bawić w mówienie po angielsku.

Czasem wystarczy Miś Teddy, który przyjechał z dalekiego kraju i rozumie tylko język angielski, czasem „zaklęcie”, które magicznie przeniesie dzieci w świat języka obcego, innym razem będzie to wirtualny nauczyciel lub rówieśnik na ekranie telewizora lub komputera, który będzie chciał się porozumieć z przedszkolakami po angielsku.

Ważne jest, aby powstała realna potrzeba komunikowania się w tym języku. Dla dziecka w wieku przedszkolnym nauczyciel prowadzący zajęcia językowe to najważniejszy model komunikacji w języku obcym. Prowadząc od początku lekcję po angielsku, daje podopiecznym przykład, że w języku, który poznają, rzeczywiście można się porozumieć. Naśladowanie nauczyciela będzie wtedy dla nich naturalne.

Dlatego nauczyciel powinien płynnie posługiwać się językiem, wspierając rozumienie gestem, ruchem, ilustracją nie tylko podczas wprowadzania czy ćwiczenia materiału językowego, ale również w swobodnych rozmowach z maluchami, np. komentując ich prace, witając się, żegnając z nimi oraz w innych naturalnych sytuacjach występujących w toku dnia przedszkolnego. Z biegiem czasu sama osoba nauczyciela będzie dla dziecka impulsem do zastosowania języka obcego, czy to w czasie zajęć, czy poza nimi.

Efektywne komunikowanie się z maluchami w języku obcym nie jest sprawą łatwą. Język, który stosujemy do porozumiewania się z nimi, powinien przypominać język używany przez rodziców i opiekunów. Slattery i Willis charakteryzują go następująco:

  • wypowiedzi są krótkie,
  • pytania i stwierdzenia odnoszą się do konkretnych przedmiotów, rzeczy, wykonywanych czynności,
  • opiekun powtarza kluczowe słowa i wyrażenia, akcentuje je,
  • opiekun pozytywnie reaguje na wszelkie werbalne i niewerbalne próby porozumienia ze strony dziecka,
  • opiekun powtarza wypowiedź dziecka, wzbogacając ją bądź precyzując,
  • opiekun podtrzymuje uwagę dziecka, zadając pytania bądź komentując jego wypowiedzi i zachowanie.
Zobacz też:  Jak zwiększyć szybkość czytania

Rodzice i opiekunowie w sposób naturalny modyfikują swój język, dostosowując go do poziomu językowego dzieci; nauczyciel języka angielskiego musi się tego nauczyć – szczególnie wtedy, gdy nie jest to jego język ojczysty.

Stosowanie od pierwszych zajęć języka obcego w komunikacji z przedszkolakami będzie na początku trudne, ale na pewno przyniesie efekty, szczególnie w sferze rozwoju sprawności słuchania i motywacji maluchów do posługiwania się nowym językiem w komunikacji z nauczycielem.

Dominującą formą aktywności dziecka w wieku przedszkolnym jest zabawa, dlatego działania organizowane przez nauczyciela na zajęciach z języka powinny mieć taki właśnie charakter. Metody wykorzystywane w wychowaniu przedszkolnym z powodzeniem można zastosować w nauczaniu języka angielskiego. Tabela 2 podaje przykłady ich użycia.

Tabela 2. Metody pracy do wykorzystania na zajęciach z j. angielskiego

Metody pracy z dzieckiem Przykłady działań Zastosowanie do nauczania języka angielskiego
Metody oparte na działaniu
  • Samodzielne doświadczenia,
  • kierowanie aktywnością,
  • zadania,
  • ćwiczenia 
  • Wykonywanie z dziećmi prostych eksperymentów, np. mieszanie kolorów, ilustrowanie i opisywanie ich po angielsku,
  • projekty grupowe,
  • działania oparte na metodzie Total Physical Response (TPR): reagowanie ruchem na proste instrukcje, ilustrowanie czynności ruchem, wskazywanie ilustracji i przedmiotów nazywanych przez nauczyciela, opowieści ruchowe 
Metody oparte na obserwacji
  • Obserwacja i pokaz,
  • przykład osobisty nauczyciela,
  • udostępnianie sztuki
  • Wspólne opisywanie ilustracji/czynności, np. nazywanie obiektów, osób, kolorów przedstawionych na ilustracji, lub związanych z wykonywaniem prostych codziennych czynności, np. ubieranie się, nakrywanie do stołu, robienie kanapki,
  • naśladowanie nauczyciela, reagowanie na jego polecenia i powtarzanie zwrotów wykorzystywanych w codziennych sytuacjach, np. podczas sprawdzania obecności lub wypełniania kalendarza pogody 
Metody oparte na słowie
  • Rozmowy,
  • opowiadania,
  • zagadki,
  • objaśnienia,
  • instrukcje,
  • sposoby społecznego porozumienia (umowy, polecenia, nagany, pochwały, nakazy, zakazy, elementy perswazji, tłumaczenie),
  • metody żywego słowa 
  • Słuchanie i odgrywanie ruchem historyjek czytanych przez nauczyciela, słuchanie wierszy, piosenek, rymowanek kulturowo związanych z angielskim obszarem językowym oraz tych stworzonych dla uczących się języka,
  • wykorzystywanie w czasie zajęć z języka wyuczonych zwrotów, np. hello, how are you, thank you, yes, no, well done,
  • ustalanie reguł zachowania się w czasie zajęć,
  • oglądanie i odgrywanie scenek w języku angielskim, śpiewanie i ilustrowanie ruchem piosenek, recytowanie wierszyków, zabawy w odgrywanie ról, np. w sklepie, na wycieczce 

Opracowanie własne autorki w oparciu o Metody pracy z dzieckiem wg M. Kwiatkowskiej 

Na poziom motywacji przedszkolaka do nauki języka angielskiego duży wpływ mają materiały dydaktyczne stosowane przez nauczyciela. Przedszkola dysponują bogatą bazą pomocy, które z powodzeniem można wykorzystać na zajęciach językowych, np.

zabawki, przybory plastyczne, ilustracje, plansze, kalendarze pogody, gry planszowe typu memory, układanki. Uatrakcyjnią one wprowadzanie i ćwiczenie materiału językowego.

Dodatkowe pomoce dydaktyczne, które wspomogą nauczyciela, to nagrania piosenek, wierszyków, historyjek w języku angielskim, książeczki, gry językowe, np. bingo lub lotto, karty pracy, nagrania wideo.

Przydadzą się też scenariusze zajęć zawierające propozycje różnego rodzaju aktywności i ich opracowanie językowe. Projektor multimedialny lub tablica interaktywna i dostęp do internetu w sali przedszkolnej ułatwią i uatrakcyjnią pracę oraz zapewnią dzieciom kontakt z rodzimymi użytkownikami języka.

Rozwój dzieci w wieku przedszkolnym przebiega dynamicznie i nierówno. Wiek rozwojowy maluchów z tego samego rocznika różni się często od ich wieku kalendarzowego, dlatego tak ważne na tym etapie jest indywidualne podejście do każdego podopiecznego i zapewnienie mu optymalnych możliwości rozwoju.

Dzieci różnie reagują na język obcy – jedne chętnie powtarzają słowa, śpiewają piosenki i czynnie uczestniczą w zabawach, inne z boku obserwują nauczyciela i rówieśników, przysłuchują się temu, co dzieje się na zajęciach, ale rzadko włączają się do wspólnej zabawy. Nie znaczy to jednak, że w tym czasie nie przyswajają języka.

Bywa, że potrzebują więcej czasu, by przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Metody i techniki stosowane w nauczaniu języka angielskiego małych dzieci dają możliwości włączania się do komunikacji w zależności od indywidualnych możliwości. Przykładowo, wprowadzenie na zajęciach piosenki ilustrowanej ruchem pozwala przedszkolakom włączyć się w działanie w różnym stopniu.

Część z nich szybko nauczy się zarówno słów piosenki, jak i towarzyszących jej gestów, inne włączą się do wspólnej zabawy tylko ruchem, jeszcze inne będą przez pewien czas obserwować rówieśników, zanim będą gotowe włączyć się do zabawy.

Podobnie podczas wspólnego omawiania ilustracji jedne dzieci będą nazywały wskazane elementy, inne zaś tylko wskazywały elementy wymienione przez nauczyciela. Takie zachowania są naturalne w grupach przedszkolnych. Nauczyciel może i powinien zachęcać dzieci do wspólnego działania, ale zmuszanie ich do tego, gdy nie są gotowe, nie ma większego sensu.

Podjęcie opisanych kroków sprawi, że odkrywanie przez przedszkolaki języka obcego będzie przyjemne i efektywne, a czas spędzony na zajęciach z języka nie będzie czasem straconym. Pozytywne doświadczenia dzieci z językiem obcym w przedszkolu będą stanowiły mocny fundament do kontynuowania skutecznej jego nauki na dalszych szczeblach edukacji.

źródło: Katarzyna Nicholls. Język angielski w przedszkolu – jak uczyć skutecznie?, Przedszkole. Miesięcznik Dyrektora, nr 7 (76) sierpień 2015, s. 54-57.

Katarzyna Nicholls – Specjalistka w zakresie wczesnego nauczania języka angielskiego. Absolwentka kolegium nauczania początkowego, filologii angielskiej oraz studiów wydawniczych. Zajmuje się szkoleniem nauczycieli oraz współpracuje z wydawnictwami językowymi jako autorka materiałów do nauczania języka angielskiego. Ekspert PWN. W 1998 r. założyła jedno z pierwszych w Polsce przedszkoli dwujęzycznych wykorzystujących zintegrowane nauczanie przedmiotowo-językowe (CLIL).
  • Podstawa prawna:
  • Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 sierpnia 2012 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół (Dz.U. z 2012 r. poz. 977 ze zm.).

Bibliografia:

  • H. Curtain, A.B. Pesola, Languages and Children. Making the Match. Foreign Language Instruction for an Early Start Grades K-8, Longman, 1994.
  • D. Graddol, English Next. Why global English may mean the end of ‘English as a Foreign Language’, British Council, 2006.
  • Podstawy pedagogiki przedszkolnej, red. M. Kwiatkowska, Warszawa 1985.
  • J. Moon, Children Learning English. A Guidebook for English Language Teachers, Macmillan, 2005.
  • M. Slattery, J. Willis, English for Primary Teachers. A handbook of Activities and Classroom Language, Oxford University Press, 2009.
  • M. Szpotowicz, M. Szulc-Kurpaska, Teaching English to Young Learners, Warszawa 2011. 

8 sposobów, które naprawdę działają – nauka angielskiego dla dzieci

Kto chciałby się dowiedzieć jak u nas wygląda nauka angielskiego dla dzieci – dziś przyszedł czas na konkret. Popełniłem kiedyś wpis a zarażaniu potomków głodem do języków obcych – dziś opiszę praktykę.

Jak to robimy? Co działa? Co nie działa? Choć sam akurat władam kilkoma językami, nie jestem żadnym edukacyjnym guru. Tym bardziej nie mówię, że mamy cudowną receptę, po zaaplikowaniu której, wasze dziecko w jedną noc nauczy się języka angielskiego.

Opiszę ci po prostu moje starania – a ty sama zdecydujesz, które hacki mogą przypaść do gustu i zdziałać cuda, przy konkretnie twoim dziecku. Jestem też ciekaw co działa u Ciebie?

1. PRZYSWAJANIE JĘZYKA

Chcesz zapewnić swojemu dziecku najlepszą edukację. Siadasz do komputera i wpisujesz w wyszukiwarkę frazy: nauka angielskiego dla dzieci, nauka angielskiego w domu, nauka angielskiego dzieci online etc.

Wszędzie pojawia się wspólny mianownik – słówko NAUKA.

Póki Lila miała 2-3 latka, czy na obecnym etapie Julka – odrzuciliśmy coś takiego jak Nauka Angielskiego (czy Nauka Chińskiego). Samo słowo Nauka – wznieca w nas uczucie, że wiąże się to z jakimś trudem czy wysiłkiem.

Natomiast tak naprawdę chodzi tylko o to, że Nauka oznacza świadome stosowanie przeróżnych zabiegów by zrozumieć i opanować język, słownictwo, gramatykę, strukturę języka. Spójrz za to na język ojczysty – nabywasz go spontanicznie. Dziecko samoistnie go przyswaja.

Próbuj więc na pierwszym etapie właśnie takiej naturalnej akwizycji/przyswajania.

Jak Julek widzi, że na coś po raz piąty, dziesiąty, pięćdziesiąty mówię „imbryk”, to koduje, że to jest imbryk. To jest przyswajanie/naturalna akwizycja.

Nie mam recepty jak sprawić by przyswoił jego angielski odpowiednik – teapot – ale próbuję mniej czy bardziej udolnie – zamiast pytać „a jak jest imbryk po angielsku?” – formułować pytanie tak by go zaciekawić – „Julek, a wiesz jak Anglicy mówią na imbryk? Teapot!”. Subtelnie – ale ku swej radości obserwuję, że Julek pyta – „a jak Anglicy mówią na Triceratopsika:)?”

Czyli reasumując – przez zabawę, przez użycie zwrotów/słówek
naturalnie – wymiennie z rodzimymi. Taki hack u nas DZIAŁA

2. Kukiełka mówiąca po angielsku

Dowolna lalka, miś, kukiełka – ogólnie postać, którą animujemy ręką i dajemy jej głos.

Kiedy to my chcielibyśmy mówić do dzieci w obcym języku – dzieci buczą i nas zakrzyczą. „Taaato, przestań”.

Kiedy za to animujemy jakąś zabawkę – możemy się upierać, że Winnie the Pooh jest brytyjskim gentelmenem i można się z nim porozumiewać jedynie po angielsku. To też hack na przyswajanie.

Miś prosi o miodzik, balonik, inne zabawki czy smakołyki – parę słówek i zwrotów uda się w zabawie przemycić???? Doskonale DZIAŁA.

niecierpliwi – zobaczcie od 1:07

3. Bajki po angielsku

Założę się, że potwierdzisz – pierwsze dziecko jest wychowywane w sposób dużo bardziej – jak by tu ująć – kategoryczny – niż każde kolejne. Jako rodzice nie mamy jeszcze pewnego bagażu doświadczeń, mamy za to większą spinkę – co naturalne – w końcu wszystko, to wtedy – „ten pierwszy raz”. Lila np.

nie wiedziała co to cukier, była dzieckiem kompletnie BLW (w życiu nie dostała słoiczka), nie była też narażona na uroki telewizji???? Kiedy w końcu została dopuszczona przed ekran – samo zło – mogło to być tylko w celach edukacyjnych. „Baby Einstein” i te sprawy.

Jednym z moich pomysłów było by – jeśli już ma oglądać bajki – to TYLKO w oryginale.

OK, osłuchać się osłuchała. Czy natomiast w tym wieku – nie znając
żadnych słówek mogło to coś dać? Mam poważne wątpliwości. Jest to tak pasywne –
hehe jest to tak „pasywna aktywność”, że od samego oglądania bajek w oryginale –
kompetencji językowych jej nie przybyło.

Hack na bajki – a tak zupełnie pasywnej postaci – NIE DZIAŁA.

4. Obrazkowe fiszki do ćwiczenia słówek

Idąc chronologicznie – kolejnym kamieniem milowym na naszej
ścieżce były fiszki. Nie będę się rozwodził nad zaletami. Możesz mnie wypunktować,
że to już nauka a nie przyswajanie. Będę polemizował – myśmy zaczynali w wieku
około 2 lat – fiszki były obrazkowe

Zobacz też:  Językowe postanowienia noworoczne

na przykład takie KLIK

Zwłaszcza przy rzeczownikach – jest to łatwe, proste i przyjemne. Jak już widzisz że słowo opanowane – odkładasz głębiej w pudełko i powtarzasz rzadziej. Nie był to jakiś szykowany dla Lilii z premedytacją scenariusz – to zresztą ciekawa historia. Jedna z czytelniczek, zwróciła naszą uwagę, że Lilce na zdjęciach uciekają oczy.

Po fazie początkowego oburzenia – przyznaliśmy sami przed sobą, że coś na rzeczy jest – i udaliśmy się do specjalisty. Ten nakazał ćwiczenia – codziennie mamy Lilii przykładać rzeczy blisko oczu, by robiła zeza i w ten sposób ćwiczyła mięśnie.

Tu więc potwierdzam tylko że sposób na fiszki DZIAŁA i przechodzę do kolejnego punktu:

5. angielski dla dzieci – 10 minut dziennie

Jako, że oczy trzeba było ćwiczyć codziennie – oparliśmy na tym rytuał. 10 minut ćwiczeń – czyli 10 minut fiszek – a potem oglądanie bajek (tak, wyobraźcie sobie że oglądanie bajek z bliskim ekranem też było zaleceniem zdrowotnym…).

To doskonałe combo – fiszki + systematyczność. Słówka wchodzą ślicznie do szufladek w mózgu. Powtarzane z odpowiednim algorytmem – pięknie się magazynują w pamięci długotrwałej. Już nie pamiętam od ilu lat Lila nie musi ćwiczyć oczu – a fiszki robimy prawie codziennie. Wierzcie mi, przy nauce chińskich znaków, ciężko byłoby bez tego o rezultaty.

10 minut dziennie – to SUPER MOC – wspaniale DZIAŁA

6. Stacjonarny kurs językowy dla dzieci

Chcemy przecież zapewnić potomkom najlepszą możliwą edukację – Lila chodziła więc też na tradycyjny stacjonarny kurs angielskiego dla dzieci. Dwa razy w tygodniu. Z nativem. Miała 5 lat. Jako rodzic czułem się spełniony, że jej to zapewniam. A do tego zabiegany ponad normę.

Jako że koło tej dobrej szkoły ciężko było o miejsce parkingowe – plus popołudniowy korek – dojazdy autem były wykluczone. Nasuwaliśmy więc lato, zima komunikacją miejską. Biegałem z wywieszonym językiem z pracy by się wyrobić. Aby dać odsapnąć żonie, która spędzała z dziećmi większość czasu – jeździł z nami i Julek.

Kiedy czekaliśmy na Lilę, biegałem wytrwale po korytarzach za tym niestrudzonym eksploratorem. Po powrocie do domu, padałem wyzuty jak pęknięta dętka. Ale to logistyka.

Kurs na pewno pokazał Lilii, że nauka języka może być aktywnością spędzaną z rówieśnikami. Natomiast że było to jeszcze w wieku przedszkolnym – to mogą być jej pierwsze asocjacje z nauką. Czyli trudem i znojem.

Choć nie powiem złego słowa na kurs jako taki – na pewno był wartościowy, to szczerze – nie wiem czy bogatszy w doświadczenia – powtórzyłbym ten scenariusz. Mam więc problem z jednoznacznym oszacowaniem.

Kurs na pewno DZIAŁA – ale myślę że więcej przyniesie na późniejszym etapie życia.

Jeszcze ostatnia refleksja dotycząca logistyki – kurs ze
względu na choćby 5 osobową – ale jednak grupę dzieci – odbywa się zawsze w
ustalonych, sztywnych terminach. Np. wtorek – czwartek 16.30 – jeśli cokolwiek
wypadnie – lekcja przepada. Dziecko musi nadganiać i nic z tym zrobić się nie
da.

7. Lektor języka angielskiego online

Biurko Lili – Minko.co

Angielski dla dzieci online to jednym słowem – szach-mat. Tak mogę streścić nasze ostatnie doświadczenia. Kto śledzi IG czy FB Stories nebule – widział na pewno wyzwanie, na jakie się zdecydowaliśmy dla Lilii by ją w angielskim rozgadać.

Za wszystkim stała jak to zwykle rekomendacja. Czy to u Matki Wariatki czy to u makóweczki – widzieliśmy że ich dzieci uczą się z Novakid. Zaczęliśmy drążyć. Nie dość, że od nich usłyszeliśmy, że to działa – to w parę sekund można się zapisać na darmową lekcję.

Tylko uważajcie – Novakid wciąga????

O wszystkich zaletach nauki angielskiego dla dzieci online możecie poczytać u zaprawionych użytkowników:

  • – że nie trzeba wozić
  • – że lekcja trwa 25 min (tak jak w szkole Montessori – tyle dziecko
    jest w stanie efektywnie skupić uwagę)
  • – że świątek, piątek niedziela – można umawiać dowolne i
    wygodne dla twojego dziecka godziny
  • – że możesz to robić czy w domu czy na wyjeździe (potrzebny
    jest tylko internet)
  • – że w jednym tygodniu możesz wziąć tylko 1 lekcję a w
    kolejnym 3 – zupełnie dowolnie – ustalasz harmonogram wyłącznie pod siebie bo
    zajęcia są 1 na 1

– że na 8h przed lekcją – możesz przełożyć czy odwołać i wybrać inny termin (nie musisz się oglądać na żadną grupę. Przy stacjonarnym kursie angielskiego dla dzieci, ta lekcja by ci po prostu przepadła.)

  1. – że jeżeli dziecko jest długo chore, to mu lekcje nie przepadają, bo jeśli chce może uczestniczyć w lekcji.
  2. – że możesz wraz z dzieckiem wybrać dowolnego nauczyciela (o
    każdym jest filmik z wizytówką)
  3. – że masz opcje nauki z nativem, bądź ekonomiczniejszą – jeśli wolisz mieć za tyle samo po prostu więcej lekcji – z wykształconym nauczycielem, który mówi jak native.
  4. – że po każdej lekcji – nauczyciel wysyła ci maila z
    raportem czego dotyczyła lekcja, co możesz ćwiczyć z dzieckiem i utrwalać
    (jeśli nie mówisz po angielsku – jest ok – raport jest tłumaczony na polski)
  5. – że masz dostęp do materiałów edukacyjnych – dziecko może czy to samo, czy z tobą – wracać do ulubionych zabaw

Dlaczego nauka angielskiego online z lektorem działa?

Mógłbym tak jeszcze wymieniać jak wszyscy zachwyceni przede mną – spróbuję natomiast krótko a treściwie wyjaśnić skąd sukces – dlaczego Lila nagle się otworzyła i zaczęła aktywnie mówić: formuła 1×1 online wymusza dialog!

Nauczyciel nie mówi ni słowa po polsku. Natomiast to wciąż przyswajanie i zabawa! Trick polega na tym, że nie tylko języka, ale też technologii. Lila nie miała dostępu do komputera. Lekcja z Novakid to dla niej ekscytująca przygoda.

Siada, uczy się obsługiwać myszkę, klikać, rysować po ekranie. Materiały są dla dzieci, które już zaczynają przygodę z czytaniem – natomiast operują obrazkami. Dziecko zakreśla, podkreśla – to co widzi. To interesująco przygotowany program.

Słowo klucz – interaktywny.

Sam nauczyciel to mały kwadracik w dole ekranu. Moderator aktywności. Jest tu więc i element fascynacji technologią, i element grywalizacji. Lektor wprowadza dziecko w ten magiczny świat – interakcja jest na początku inicjowana gestem – a potem rośnie naturalnie w tempie wykładniczym.

Jasne – na sukces akurat Lilki i jej akurat przypadku – składa się cały dotychczasowy plecak doświadczeń – natomiast Novakid jakby otworzyło niepohamowany strumień zasobów, które do tej pory były gdzieś głeboko ukryte i niedostępne. Obserwujcie Stories – tam możecie zobaczyć – jak dziecko odkrywa świat nowego języka.

Odkrywa jak komunikować się z całym anglojęzycznym światem. DZIAŁA DZIAŁA DZIAŁA!

8. Karaoke

Ostatni ważny hack – zamiast szukać metod jak się uczyć – szukamy metod jak się jezykiem bawić!

U jednego może to być rysunek, u innego czytanie – dla Lili to śpiew. Kiedy bawiła się chińskim jako 2-3 latka – pierwsze były piosenki. Uczyła się znaków/tekstu by potem śpiewać razem z youtubem.

Do tego mając umysł jak gąbka, śpiewa piosenki po węgiersku, hiszpańsku – naturalnie słowa z nich nie rozumiejąc – opanowała abstrakcyjne zwroty tak jak my tekst piosenki doktora Paj Chi Wo z Pana Kleksa.

Teraz kiedy ma 7 lat, kiedy jest faza na pisanie i czytanie – bawimy się na przykład aplikacją Lyrics Training. Jeśli znacie jakieś inne podobne – dajcie znać. Lyrics Training odtwarza teledysk piosenki wraz z tekstem i mniej lub bardziej akuratnie – kursorem pokazuje gdzie obecnie wokalista się znajduje.

nauka angielskiego dla dzieci – Lyrics Training

Można wybierać różne rodzaje muzyki. Jest też cała sekcja poświęcona piosenkom dla dzieci, gdzie znajdziemy ich ulubione hity.

nauka angielskiego dla dzieci – Lyrics Training – piosenki dla dzieci

Jest też element grywalizacji – gdy można uzupełniać brakujące słowa. Oprócz samej nauki języka – można w ten sposób ćwiczyć czytanie czy pisanie po angielsku.

Lila ma jakąś ulubioną piosenkę, której słowa już zna na pamięć. Tłumaczymy tekst by nadać słowom znaczenie. Dzięki paru powtórzeniom może wyłapać jak się zapisuje poszczególne słowa.

Na koniec utrwala się to w grze w uzupełnianie tekstu.

nauka angielskiego dla dzieci – Lyrics Training

Można się bawić albo na stronie – albo w aplikacji na telefonie. Każda z opcji oferuje trochę inne możliwości zabawy. Można dobrać co kto lubi.

grywalizacja w aplikacji

Piosenki są doskonałym materiałem – refreny, teksty, ciągłe powtórzenia – wymowa słówek sama rozbrzmiewa w głowie. Do tego jeśli dziecko samo śpiewa – dochodzi element wokalny – mózg ma jeszcze łatwiej zapamiętać skoro generuje te dźwięki i słówko samo się na wielu poziomach utrwala. – WIELOPOZIOMOWO DZIAŁA

Jak jeszcze może wyglądać nauka angielskiego dla dzieci?

Tak jak pisałem – nie jestem wyrocznią, wszystkie wyżej opisane sposoby, przetestowałem na człowiekach – członkach mojej rodziny a jeszcze wcześniej w dużej mierze na sobie. Jestem bardzo ciekaw waszych tricków! Proszę piszcie i inspirujcie co najlepiej działa na wasze pociechy?

Tymczasem ja nie mogę się doczekać aż Julek skończy 4 lata – bo od takiego wieku mniej więcej jest sens zaczynać odkrywać świat Novakid.

Ha, co prawda nie mam tak jak żona kodu zniżkowego Nebule ???? Ale mam za to pierwszy raz w życiu mam kod zniżkowy DANIEL21271. ???? Ty też dostaniesz taki własny LINK i własny KOD, do kontaminowania swojej rodziny i swoich znajomych:) Do dzieła.

Metody pracy z dziećmi w przedszkolu | Języki Obce w Szkole

Pobierz artykuł w pliku PDF

Zabawy, gry i projekty dla dzieci przedszkolnych powinny być mocno zróżnicowane. Jeden moduł lekcyjny może być krótki (np. 20 min), po czym – jeśli to możliwe – po innych zajęciach można znów wrócić do nauki języka. Zamiast organizować typowe lekcje angielskiego, można prowadzić po prostu część zajęć w tym języku, jeśli nauczyciel dysponuje odpowiednimi kompetencjami.

Język, w którym nauczyciel komunikuje się z dziećmi, nie powinien być ani za łatwy, ani za trudny. Dzieci nie muszą rozumieć wszystkiego, ale warto zaakcentować kluczowe słowa. Te słowa będą wkrótce przez dzieci używane. Odpowiedni dobór treści i formy gwarantuje, że dzieci będą miały motywację do nauki i odczują ją jako sensowną. Częsta w pracy z dziećmi tematyka, to m.in.:

  • Pozdrowienia i zwyczaje;
  • Części ciała;
  • Świat zwierząt;
  • Kolory i kształty (wielkości);
  • Pojazdy i odgłosy;
  • Ubrania;
  • Dom, rodzina;
  • Życie codzienne;
  • Jedzenie;
  • Pogoda, przyroda.

Piosenki i rymowanki (chants, nursery rhymes) dają możliwość zabawy w grupie i efektywnego uczenia się całych zwrotów poprzez kojarzenie podobnych dźwięków. Dzieci dobrze się bawią, rozwijają wyobraźnię, koordynację ruchową, skojarzenia i umiejętności społeczne.

Zobacz też:  Jak skutecznie się motywować?

Zmysł muzyczny dzieci warto też wykorzystać w następujący sposób: dzieci uczą się intonacji zdań w piosence poprzez śpiewanie ich, następnie skaczą po „niewidzialnych kamieniach” zgodnie z melodyką zdania: akcentowane wyrazy to duże kamienie, na których można przystanąć, a po tych nieakcentowanych, jak np.

the, trzeba się jedynie prześlizgnąć.

Inną ważną metodą pracy z przedszkolakami jest udawanie, czyli symulacje codziennych czynności: w domu, w sklepie, na przyjęciu, na wycieczce, w zoo. Dzieci uwielbiają takie zabawy, gdyż dają im one olbrzymią motywację do poznawania świata, a przy okazji możliwość spontanicznego używania języka obcego.

Rymowanki

Na rynku jest mnóstwo książeczek, pakietów i stron internetowych z zabawami słownymi dla dzieci. Najpopularniejszymi materiałami są plakaty i fiszki (flashcards).

Bardzo dobrym sposobem uczenia fragmentów zdań/wyrażeń (chunks) i utrwalania poprawnej wymowy (zwłaszcza samogłosek, które różnią się od polskich), są rymowanki.

Warto o nich pamiętać, bo w ten sposób uczymy słów w kontekście, choć ograniczonym.

  • A cat in the hat.
  • A fox in the box.
  • A cook with a book.
  • A boy with a toy.
  • A star on a car.
  • A key in the tea.
  • A coat on the boat.

Nauczyciel może sam wymyślać tego typu rymowanki. Należy ilustrować je obrazkami, najlepiej dającymi się montować i demontować. Dzieci operują obrazkami, pokazując, czy rozumieją, co mówi nauczyciel, czyli gdy usłyszą a star on a car, umieszczają obrazek gwiazdy na samochodzie.

A gdy usłyszą a fox in the box, będą miały za zadanie otworzyć w jakiś sposób pudełko, aby umieścić w nim lisa. Następnie powtarzają te rymowanki i uczą się ich na pamięć. Na kolejnej lekcji nauczyciel może sprawdzać zrozumienie rymowanek, wskazując na chłopca z zabawką: – A cook with a book? – NO.

– A boy with a toy? – YES. Dzieci mogą też między sobą sprawdzać zgodność wyrażeń z ilustracjami. W dalszej kolejności dzieci mogą same rysować, kolorować i wycinać te przedmioty, bawiąc się nimi i układając je w różnych konfiguracjach.

Ciekawą odmianą tego ćwiczenia jest też polecenie rysowania jednej tylko rzeczy, a potem szukanie rymującej się pary do wybranego słowa.

Piosenki dla najmłodszych

Śpiewane rymowanki należą do wieloletniej tradycji w kulturze anglosaskiej. Nie bez powodu są one wciąż popularne – mają niezwykły urok i często niebanalną melodię. Pozwalają ćwiczyć aparat mowy, a co za tym idzie – uczą poprawnej wymowy słów i łączenia ich, a także intonacji. Przykładem mogą być Hot cross buns czy Baa baa black sheep.

Ogromny zbiór takich śpiewanych wierszyków można znaleźć na stronie: http://www.rhymes.org.uk/. Niektóre z nich nie znajdą praktycznego zastosowania na lekcji, gdyż zawierają archaiczne słownictwo. Warto odnaleźć w Internecie wersje muzyczne tych wierszyków, zaśpiewane wyraźnie i z dobrym akcentem.

Znane też są piosenki dla nieco starszych dzieci, jak: Old MacDonald Had a Farm, The Wheels on The Bus Go Round lub Ten Green Bottles, które można znaleźć w animowanych wersjach (różnej jakości) na YouTube.

W tej „kopalni filmów” znajdziemy gotowe wersje krótkich bajek dla dzieci, jak: Goldilocks and The 3 Bears, The 3 Little Pigs, czy Little Red Riding Hood.

W Internecie jest wiele stron edukacyjnych, na których możemy znaleźć teksty znanych piosenek i ilustracje do nich, często z filmikiem animowanym.

Od czasu do czasu można pokazać dzieciom te gotowe materiały, ale warto pamiętać, że uczniowie potrzebują też ruchu, osobistego zaangażowania i rozmaitej stymulacji, dlatego filmik powinien być raczej punktem wyjścia do innej zabawy.

Jeśli zależy nam na nauczeniu słownictwa dotyczącego zwierząt, owoców, kolorów, części ciała itp. – strona http://www.dreamenglish.com/freechants oferuje duży wybór prostych piosenek. Z tej strony możemy zaczerpnąć gotowe nagrania w plikach MP3, często łącznie z obrazkami do pokazywania. Jest to strona amerykańska i z takim akcentem śpiewa lektor – warto być tego świadomym, bo dzieci są wrażliwe na różnice w wymowie. Pomyślmy też o tym, jak można wpleść imiona dzieci w wersji polsko- lub anglojęzycznej w te rymowanki. Dla przykładu:

  • My name’s John and I’m a frog – jump, jump, jump.
  • My name’s Kate and I’m a cat – miaow, miaow, miaow.
  • My name’s Maggie and I’m a fish – splash, splash, splash.
  • My name’s Robbie and I’m a mouse – squeak, squeak, squeak.
  • My name’s Ania and I’m a bird – flap, flap, flap.

Inne możliwości twórczej zabawy z językiem, doceniane przez starsze i bardziej zaawansowane językowo dzieci wymieniam niżej.

Tzw. łamańce językowe (tongue twisters):

  • She sells seashells on the seashore.
  • Mix a box of mixed biscuits with a boxed biscuit mixer.
  • Toy boat. Toy boat. Toy boat.
  • Six thick thistle sticks. Six thick thistles stick.
  • Good blood, bad blood.
  • Three free trees.

Anegdoty o zwierzętach:

  • Why do birds fly south for the winter? Because it’s too far to walk.
  • What goes up slowly and comes down quickly? An elephant in a lift.
  • What do you give an elephant with big feet? Plenty of room!
  • Why did the chicken cross the road? To get to the other side.
  • Why does everyone love cats? Because they’re purr-fect!
  • Where do cows go with their friends? The moooovies!

Zagadki (riddles):

  • What has a face and two hands but no arms or legs? A clock.
  • What has a neck but no head? A bottle.
  • Which letter of the alphabet has the most water? The C.
  • What has to be broken before you can use it? An egg.
  • What begins with T, ends with T and has T in it? A teapot.
  • Which month has 28 days? All of them of course!

Bajki i opowiadania

W nauczaniu dzieci nade wszystko warto stosować narrację. Dzieci lubią wszelkie opowiadania, historyjki, bajki. Chętnie ich słuchają, może się wydawać, że niemal do znudzenia. Opowiadanie to nie tylko uczenie się drogą słuchową.

Powinniśmy aktywować wtedy inne zmysły (wzrok, dotyk), zaangażować dzieci do odgrywania ról i rozumienia pytań o ich odczucia i doświadczenia związane z opowiadaną historią.

Możemy sami wymyślać historyjki, posiłkując się ilustracjami lub zabawkami, możemy używać gotowych książeczek, możemy też skorzystać z bajek animowanych, m.in. ze strony http://learnenglishkids.britishcouncil.org.

Jak pracować z bajkami i opowiadaniami? Na początku uczymy nowego słownictwa, pokazując ilustracje i nazywając dane rzeczy, a potem dając dzieciom ilustracje i wywołując po kolei słowa. Powiedzmy, że opowiadamy znaną wszystkim bajkę o Czerwonym Kapturku – Little Red Riding Hood, odpowiednią dla dzieci w wieku 6 lat.

Zastanawiamy się, ile słów dzieci mogą opanować za jednym razem: 5, 7, może nawet 10? Które słowa są ważne, a które mniej? Które można zrozumieć z kontekstu, a które są warte wyróżnienia i powtarzania w innych kontekstach? Które słowa będzie dzieciom łatwiej zapamiętać i dlaczego? Dzieci lubią słuchać tej samej bajki wielokrotnie, aż w końcu nauczą się jej na pamięć. Nie poprzestawajmy na gotowym filmiku. Opowiadajmy bajkę sami, z wykorzystaniem ilustracji, rekwizytów, zbudowanej wspólnie scenografii. Zróbmy teatr pacynek lub teatr cieni (wymaga to wcześniejszej praktyki). Zaangażujmy dzieci do odgrywania ról – jedno będzie Czerwonym Kapturkiem, inne wilkiem, babcią czy mamą, a jeszcze ktoś może być drzewem czy domem. Wreszcie zadajmy pytania dotyczące tekstu: Where is granny? What is there in the basket? A w szczególności, jeśli dzieci umieją już zadawać proste pytania po angielsku, postawmy im „osobiste” pytania związane z elementami bajki: How old is your granny? Have you been to a wood? Are you afraid of a wolf?

Bajki i opowiadania można również wykorzystać do pierwszej nauki czytania i pisania. Możemy np. zrobić rebus, czyli zastąpić kluczowe słowa obrazkami albo symbolami.

Czytamy opowiadanie i w danym miejscu milkniemy, a dzieci mówią i piszą słowa. Możemy zrobić z kluczowych słów zabawę w wisielca. Możemy też pociąć opowiadanie na fragmenty i poprosić dzieci o ułożenie ich w poprawnej kolejności.

Pomysłowy nauczyciel z pewnością zaskoczy uczniów nowymi rozwiązaniami.

Twórcze projekty

Jak już wspomniano, ideą naturalnego uczenia się jest umożliwianie uczniom maksymalnej ekspozycji na język obcy. Stąd zrodził się pomysł na szkoły dwujęzyczne, a także metoda CLIL: Content and Language Integrated Learning, co oznacza „zintegrowane z treścią nauczanie języka”. Nie musimy czekać z wprowadzaniem tego podejścia do czasu szkoły średniej.

Można zacząć już od przedszkola. W tym wieku dzieci zadają dużo pytań „dlaczego”, chcą zrozumieć wszelkie możliwe otaczające ich zjawiska. Dlaczego więc nie zaproponować im poznawania świata z użyciem drugiego języka? Warto wyjść z klasy, na plac zabaw, do parku, do zoo, do lasu, i tam przeprowadzać lekcje, a raczej projekty tematyczne.

Świetnym pomysłem są lekcje z gotowaniem, choć wymagają szczególnej ostrożności.

Projekty przyrodnicze mogą obejmować:

  • sadzenie nasion i cebulek;
  • plantowanie truskawek i inne prace w ogrodzie;
  • instrukcję bezpieczeństwa podczas spaceru (np. w parku);
  • omawianie cyklu wzrostu natury, zjawisk atmosferycznych i ich wpływu na przyrodę.

Projekty dotyczące zagadnień naukowych mogą zawierać demonstracje i wyjaśnianie:

  • jak działa magnes;
  • jak woda zmienia stany skupienia;
  • dlaczego liście zmieniają kolor;
  • jak rosną rośliny;
  • co to jest pogoda;
  • życie małych zwierząt;
  • skąd się bierze chleb;
  • co może robić wiatr;
  • badanie drzew;
  • jak się zmieniają motyle;
  • budowanie peryskopu;
  • czym jest muzyka i jak grają różne instrumenty;
  • odciski w gipsie lub stempelki;
  • co się dzieje z rozlaną wodą;
  • robienie mikstur i roztworów;
  • bańki mydlane – jakie mają kształty;
  • oglądanie chmur;
  • rozpoznawanie rzeczy po zapachu z zawiązanymi oczami;
  • ćwiczenie zmysłu dotyku – zabawa z wrażeniami i nazywanie ich (ciepłe, zimne, gładkie, śliskie, mokre).

Dobrym pomysłem są także projekty plastyczne i rękodzieło. Zatem wykonujemy:

  • plakaty dotyczące czterech pór roku;
  • rysowanie lasu i „czego oko nie widzi” (bardzo twórcza zabawa plastyczna rozwijająca wyobraźnię);
  • ilustrowanie, jak się zmienia pogoda;
  • rysowanie i wycinanie kształtów przedmiotów;
  • robienie papier-maché;
  • lepienie przedmiotów z plasteliny;
  • robienie makiety miasta;
  • rysowanie krainy marzeń;
  • konstruowanie „łapacza snów” – czyli tkanie pajęczyny ze sznurka na obręczy i opowiadanie, jakie sny złapaliśmy.

Możemy zrobić razem książeczkę z różnymi fakturami, korzystając ze skrawków materiałów znalezionych w domu – np. kawałek pluszu naklejamy na brzuch misia, jedwab – na skrzydła motyla itd.

Twórzmy własne słowniki obrazkowe, a nawet miniencyklopedie, wycinając zdjęcia z czasopism i porządkując oraz opisując zjawiska. Pomysłów jest wiele. Można stosować własne lub podeprzeć się gotową literaturą.

Polecam świetną książkę: Peggy Ashbrook, Nauka jest prosta, Ponad 250 propozycji zajęć dla przedszkolaków.

Zabawy dla dzieci

Ciekawe propozycje zabaw, obejmujących zapoznawanie się z innymi, okazywanie uczuć i troski, znajdziemy w książce Charlesa A. Smitha, Grupa bez przemocy, 162 zabawy i ćwiczenia dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, uczące empatii i współpracy. Oto kilka zaadaptowanych zabaw.

Wykrzykujemy imiona

Wymyślamy krótką rymowankę lub wierszyk o imieniu każdego dziecka, a rymy mogą być nawet bezsensowne. Zadanie to wspólne klaskanie do rytmu (każde słowo lub zestaw brzmiący razem, np. get on).

Jedynym utrudnieniem tu może być fakt, że polskie imiona raczej rzadko rymują się z angielskimi słowami. Można uczyć dzieci angielskich odpowiedników ich imion.

Przykład: Johny, Johny (klaśnięcie 2 razy), get on the pony (3 razy).

Zdjęcia na wieszaku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *