7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Wszyscy uczestnicy kursów na wózki widłowe, chcąc uzyskać ogólnopolskie uprawnienia na obsługę tych pojazdów, powinni zdać egzamin na wózki widłowe przed Komisją  Urzędu Dozoru Technicznego. Jak wygląda egzamin  na wózki widłowe i jakie są najczęstsze błędy popełniane w jego trakcie – prezentujemy dziś w poniższym artykule.

Egzamin na wózki widłowe jest ostatnim elementem prowadzącym do uzyskania uprawnień operatora wózków. Odbywa się on po ukończeniu stosownego szkolenia na wózki widłowe. Poprzedzić go muszą koniecznie badania lekarskie (m.in.

 psychotesty oraz ogólne badania oceniające stan zdrowia kursanta), zajęcia praktyczne oraz teoretyczne a często także wewnętrzny egzamin w ośrodku szkoleniowym, sprawdzający czy przyszły operator jest już gotowy do podejścia do właściwego egzaminu przed komisją UDT.

Według obecnych stawek (na styczeń 2018) koszt egzaminu na wózki widłowe wynosi niewiele ponad 150zł.

Jak wygląda egzamin na wózki widłowe i jakie są błędy, które najczęściej popełniają kursanci? Poniżej zaprezentujemy odpowiedzi na te pytania, mając nadzieję, że wielu z tych błędów uda się zapobiec.

Jak wygląda egzamin na wózki widłowe?

Egzamin na wózki widłowe składa się z dwóch części – teoretycznej, gdzie sprawdzana jest wiedza kursanta oraz praktycznej, która ma na celu ocenę umiejętności prowadzenia i manewrowania wózkiem. Na każdą z tych części przeznaczone jest ok 60 min, choć szczególnie w przypadku części teoretycznej zwykle ten czas nie jest w pełni wykorzystywany.

  • część teoretyczna – każdy egzaminowany otrzymuje od komisji Urzędu Dozoru Technicznego zestaw 5 losowych pytań. 2 pytanie dotyczą ogólnego zakresu wiedzy na temat wózków widłowych, natomiast kolejne 3 tyczą się kategorii uprawnień, jakie chce uzyskać egzaminowany. Aby zaliczyć pozytywnie tę część egzaminu warto: po pierwsze – solidnie się przygotować, po drugie – przeszukać internet w celu znalezienia przykładowych pytań i odpowiedzi na egzamin UDT. Prawidłowa odpowiedź na jedno z dwóch pytań ogólnych i dwa z trzech pytań specjalistycznych uprawnia do przejścia do drugiej – praktycznej części egzaminu na wózki widłowe.
  • część praktyczna – wiele osób zastanawia się jak wygląda egzamin na wózki widłowe w części, w której trzeba wykazać się praktyczną wiedzą i umiejętnościami. Z pewnością ta część egzaminu wymaga płynnego i sprawnego poruszania się wózkiem widłowym po placu czy hali, umiejętności wykonania slalomu między pachołkami oraz wykonywania manewru podnoszenia i opuszczania towarów. Ze względu na charakterystyczny sposób poruszania się wózków widłowych, niemożliwe jest zaliczenie tej części egzaminu bez wcześniejszego przygotowania się i spędzeniu minimum kilku godzin na wózku widłowym (np. z serii elektrycznych wózków widłowych Manitou, które idealnie nadają się nawet do wielogodzinnej pracy).

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Gdy już wiadomo, jak wygląda egzamin na wózki widłowe, można przejść do drugiej części – czyli listy najpopularniejszych błędów popełnianych przez kursantów podczas egzaminu przed Komisją Urzędu Dozoru Technicznego.

Tych błędów unikaj na egzaminie na wózki widłowe!

Jak każdy egzamin i test, tak i egzamin na wózki widłowe może wiązać się ze stresem oraz zdenerwowaniem. W takich sytuacjach, człowiek staje się bardziej roztargniony, działa chaotycznie, a niestety nierzadko popełnia też banalnie proste błędy, których nie potrafi później racjonalnie wyjaśnić. Oto lista popularnych błędów, których należy wystrzegać się na egzaminie na wózki widłowe:

1. Brak uiszczenia opłaty

Zapisując się na kurs na wózki widłowe, koniecznie dowiedz się, czy w cenie kursu zawarta jest także opłata egzaminacyjna. Jeśli nie, musisz tę kwotę dopłacić osobno. Bez jej uiszczenia nie możesz podchodzić do egzaminu. Ważne również aby wniosek (dołączony do opłaty) wypełnić starannie i czytelnie DRUKOWANYMI literami.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

2. Nieprzygotowanie do egzaminu

Nie wiesz jak wygląda egzamin na wózki widłowe ale myślisz, że „jakoś to będzie”? Lepiej pożegnaj się z tą myślą! Wiedza teoretyczna, którą powinieneś przyswoić opiera się m. in. na informacjach dotyczących Urzędu Dozoru Technicznego (czym jest, czym się zajmuje, jakie są formy jego dozoru itd.

), znajomości ustaw i rozporządzeń dotyczących transportu bliskiego, budowy tradycyjnej sztaplarki (czyli czołowego wózka elektrycznego lub spalinowego wózka widłowego), diagramów udźwigu. Są to tylko wybrane elementy, które trzeba znać, przystępując do części teoretycznej egzaminu na wózki widłowe.

3. Brak przygotowania do jazdy

Nie chodzi tu o brak umiejętności, ale o brak sprawdzenia stanu technicznego pojazdu przed przystąpieniem do części praktycznej egzaminu przed Komisją Urzędu Dozoru Technicznego.

4. Niezapięcie pasów

Jest to jeden z najbardziej popularnych błędów popełnianych podczas egzaminu na wózki widłowe. Niezapięcie pasów bezpieczeństwa (tak samo jak w przypadku egzaminu na prawo jazdy) skutkuje natychmiastowym przerwaniem egzaminu z negatywnym wynikiem.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

5. Nieprawidłowe ruszanie

Czynnikiem dyskwalifikującym egzaminowanego już na wstępie jest poruszanie się wózkiem widłowym bez uniesienia wideł do pozycji transportowej.

6. Wykonywanie dwóch czynności na raz

Niedopuszczalne jest, aby operator wózka widłowego wykonywał dwie czynności w jednym momencie – np. poruszanie się wózkiem w przód lub tył z jednoczesnym podnoszeniem bądź też opuszczaniem ładunku.

7. Wychylanie się poza wózek

Ze względów bezpieczeństwa, operator wózka nie może wychylać się poza obrys pojazdu.

8. Nieprawidłowe wysiadanie

Bardzo ważne jest (nawet jeśli brzmi to dość zabawnie), aby po zakończeniu manewrów prawidłowo? wysiąść z wózka. Wózek widłowy należy prawidłowo opuścić, wychodząc z niego tyłem.

Pomimo iż wiele z tych błędów może wydawać się oczywistymi, są to naprawdę najczęściej popełniane pomyłki podczas egzaminu przed Komisją UDT. Bardzo ważne jest przygotowanie oraz świadomość tego, jak wygląda egzamin na wózki widłowe w kolejnych etapach.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Na zakończenie – krótkie podsumowanie:Egzamin na wózki widłowe zdaje się przed Komisją Urzędu Dozoru Technicznego składającą się z dwóch osób.

Pytania w części teoretycznej są wybierane losowo przez egzaminowanego, natomiast w części praktycznej – zadania do wykonania zależą wyłącznie od decyzji egzaminatorów.

Udzielenie poprawnej odpowiedzi na 3 z 5 pytań oraz zaliczenie prawidłowo wszystkich manewrów skutkuje zaliczeniem egzaminu na wózki widłowe i uzyskanie stosownych uprawnień operatora.

Uczymy się języka polskiego na błędach

Od jakiegoś czasu kolekcjonuję błędy. Mam na myśli to, że zapisuję wypowiedzi z błędami. Głównie są to wypowiedzi obcokrajowców. Mam to szczęście, że mam dostęp do takich materiałów.

Skąd je biorę? W polskiDOSKONALE prowadzę zajęcia online. Podczas zajęć zawsze robię notatki, ponieważ zapisuję ważne informacje o przebiegu zajęć. Jeśli coś wymaga powtórzenie lub kursant, prosi o przygotowanie czegoś, co akurat jest mu potrzebne, notuję. Zapisuję różne informacje, często także wypowiedzi z błędami.

Drugim źródłem są prace pisemne naszych kursantów. Najwięcej takich prac sprawdzam tuż przed egzaminem.

W polskiDOSKONALE zajmujemy się także korektą tekstów pisanych przez cudzoziemców.

Zwykle pytam, czy mogę wykorzystać i upublicznić taki błąd. Natomiast jeśli jest to coś, co można usłyszeć często i od różnych osób, wpisuję bez pytania. Zazwyczaj nie jest to dokładnie przepisana wypowiedź, ale w jakiś sposób zmieniona. Chodzi o to, żeby pokazać typ błędu, ale nie upubliczniać żadnych ważnych  informacji.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Na Instagramie pokazujemy dwie wersje zdania. Pierwsza jest z błędem, który przekreślamy na czerwono, druga już bez błędu z poprawną formą oznaczoną zielonym kolorem. Zobaczcie sami https://www.instagram.com/polskidoskonale/.

Jak uczymy się na błędach?

Przygotowując materiały do lekcji i kursów online, często bazujemy na zebranych wypowiedziach z typowymi i częstymi błędami. Nasi kursanci, ucząc się, wykonują zadania polegające na poprawianiu błędów, odróżnianiu poprawnych wypowiedzi od tych, które nie są poprawne.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Jakie są z tego korzyści?

  • Wyczulenie na typowe błędy.
  • Nauka przede wszystkim tego, czego nie umiemy.
  • Przełamywanie bariery językowej, ponieważ błąd zawsze można poprawić.
  • Fajna zabawa.
  • Często temat do dyskusji o różnicach między językami.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

10 bardzo częstych błędów językowych popełnianych przez cudzoziemców

  • Nie znam, jak to zrobić.
  • Nie wiem, jak to zrobić.
  • Chodzi o tym.
  • Chodzi o to.
  • Internet nie był jeszcze popularnym.
  • Internet nie był jeszcze popularny.
  • Pracuję architektem.
  • Jestem architektem.
  • Ja był / była wczoraj w tej nowej restauracji.
  • Byłem / Byłam w tej nowej restauracji.
  • Co się stało temu sportowcu?
  • Co się stało temu sportowcowi?
  • Polaki tak nie mówią.
  • Polacy tak nie mówią.
  • W sklepie byli pomidory.
  • W sklepie były pomidory.
  • Są dużo krajów, które chcę zobaczyć.
  • Jest dużo krajów, które chcę odwiedzić.
  • Tam jest interesujący muzeum.
  • Tam jest interesujące muzeum.

Jak przebiega proces?

Uczenie się nowych rzeczy polega na przejściu przez 4 etapy:

  • Nieświadoma niekompetencja – kiedy nie wiesz, że czegoś nie umiesz, np. nie wiesz, że popełniasz błąd.
  • Świadoma niekompetencja – kiedy już wiesz, że czegoś nie umiesz.
  • Świadoma kompetencja – umiesz coś robić, ale robienie tego wymaga od Ciebie koncentracji i uwagi.
  • Nieświadoma kompetencja – wykonujesz jakąś czynność automatycznie.

Osoby, które znają język rosyjski często popełniają pewien typ błędów. W języku rosyjskim czas przeszły jest podobny do polskiego, ale ma mniej form niż czas przeszły w języku polskim.

Po polsku nie możemy powiedzieć: ja był albo ja była, powiemy byłem / byłam.

Na początku ucząca się polskiego osoba nie wie jeszcze, że jest taka różnica, że jedyną poprawną formą jest byłem / byłam.

Po pewnym czasie nauki lub pobytu w Polsce zauważa, że popełnia błąd. Na początku zwykle nie do końca wie, jak go poprawić.

Następnie uczy się reguł gramatycznych dotyczących czasu przeszłego, ale ich stosowanie wymaga od niej uwagi. Czasem też zdarza się o nich zapomnieć.

Zobacz też:  Z jakich przedmiotów może udzielać korepetycji student?

Po jakimś czasie dzięki ćwiczeniom lub częstemu kontaktowi z językiem, stosowanie reguł staje się automatyczne i nie wymaga większej uwagi.

Na tym opieramy naszą metodę w polskiDoskonale.

Naszym zadaniem jest pomóc zobaczyć, że przez różnice pomiędzy językami czasami popełnia się błędy. Następnie pomagamy zrozumieć poprawne struktury, nauczyć się ich. Jak się pewnie domyślasz kolejny krok to porcja ćwiczeń, które po pewnym czasie pomagają zautomatyzować używanie nowych struktur językowych. Oczywiście później co jakiś czas wracamy to materiału, który już został przyswojony.

[Autorką wpisu jest Ewa Woźniczka-Wawryków, lektorka języka polskiego dla obcokrajowców, założycielka i właścicielka polskiDOSKONALE – szkoły online języka polskiego]

Twoje dziecko będzie zdawać egzamin ósmoklasisty z angielskiego? Pomóż mu przygotować się już teraz

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego jest dopiero wiosną i nie ma co się na razie nim martwić? Niekoniecznie! Wczesne rozpoczęcie systematycznego powtarzania materiału i rozsądne przygotowania,  nie tylko pomogą Twojemu dziecku bez stresu zdać egzamin, ale też lepiej przebrnąć przez cały rok szkolny. Podpowiadamy, jak wesprzeć dziecko w nauce angielskiego w domu. 

Jeśli Twoje dziecko czeka egzamin ósmoklasisty z angielskiego, a Ty chcesz mu pomóc w osiągnięciu jak najlepszych wyników, zacznijcie od rozmowy, potem przygotujcie plan, a na końcu powtarzajcie materiał. Rozsądne podzielenie materiału i systematyczna nauka angielskiego w domu, zaowocuje nie tylko na egzaminie. 

Egzamin ósmoklasisty — zacznijcie od rozmowy

Dlaczego wspomnieliśmy o rozmowie? Warto zachęcić dziecko do spisania obaw, które mu towarzyszą przed egzaminem. Na liście mogą też pojawić się mocne strony dziecka, czyli np. tematy, które nie sprawiają mu dużych trudności. To pozwoli Ci odnaleźć się w sytuacji, ustalić plan powtórek do nauki angielskiego w domu i po prostu dać dziecku do zrozumienia, że jesteś obok.

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego — jak przygotować się do nauki angielskiego w domu?

Przygotowania przed egzaminem ósmoklasisty z języka angielskiego powinny obejmować ćwiczenia ze słuchania, gramatykę, słownictwo oraz Twoje wsparcie psychiczne. Tego ostatniego dziecko potrzebuje na każdym etapie przygotowań, a najbardziej w dzień egzaminu.

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego — ćwiczenie ze słuchania

Osłuchanie się z językiem bezpośrednio przekłada się na zwiększenie zasobu słownictwa i struktur językowych.  Poprawia wymowę oraz zwiększa koncentrację i ułatwia zapamiętywanie.

Zadania z obszaru słuchania i czytania na egzaminie koncentrują się na wychwytywaniu szczegółów i rozumieniu tekstu. Najlepszym sposobem jest zatem podrzucanie dziecku ciekawych materiałów — z pomocą przychodzi internet.

Ciekawe kanały na YouTube w języku angielskim (w zależności od zainteresowań), wystąpienia TED, a także strony poświęcone nauce angielskiego w domu i wiele innych. Nastolatek może samodzielnie poszukać tego, co mu się najbardziej podoba. Możecie to oglądać wspólnie, np. przez 15 minut każdego dnia.

Materiały do powtórek przed egzaminem ósmoklasisty

Powtórki z angielskiego powinny być przede wszystkim ciekawe i zajmujące. Polecamy te materiały:

Przy powtórkach dobrze działa też oglądanie ulubionych angielskich seriali i filmów w oryginale. Wyłączcie polskie napisy, a ewentualnie zostawcie angielskie, jeśli używane w filmie słownictwo jest skomplikowane lub aktorzy mówią niewyraźnie.

Jednym z filmów polecanych do powtórek jest „Lorax”. To animacja na podstawie książki Dr. Seussa, która w zabawny sposób mówi o ekologii.

Inny mądry film, „Inside Out”, za pomocą pięknej metafory i ciekawej akcji przemyca sporo wiedzy neurobiologicznej o tym, jak działają i po co mamy emocje. Z kolei twórca  http://film-english.com/ wybiera najciekawsze filmy do nauki angielskiego. Często są to animacje, więc jeśli chcemy i możemy porozmawiać z dzieckiem po angielsku, doskonale nadają się jako wstęp do takiej rozmowy.

Dzieci mogą buntować się, bo naturalną potrzebą jest to, że chcemy rozumieć, co mówią bohaterowie. Wytłumacz mu, że uczucie niezrozumienia jest normalne i minie, kiedy mózg przyzwyczai się do nowego języka. To oczywiście wymaga czasu, ale pozwala o wiele efektywniej przygotowywać się do egzaminu. Osłuchane z językiem dziecko znacznie lepiej poradzi sobie z zadaniami w czasie testu.

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego — gramatyka i słownictwo

Gramatyka i słownictwo to podstawowe obszary nauki angielskiego sprawdzane na egzaminie ósmoklasisty. Jednak warto ćwiczyć nie tylko słownictwo, które jest w podręcznikach i na lekcjach.

W internecie znajdziesz sporo pomocy na ten temat, np. na stronach BBC Learning English czy British Council LearnEnglish Teens. Warto zaglądać też na https://www.flo-joe.co.uk/keyenglishtest/index.htm lub https://www.examenglish.com/KET/KET_vocab.htm.

Chodzi przede wszystkim o to, aby dziecko sprawdzało swoją wiedzę i ją rozszerzało. Dlatego internet i wymienione strony są niezastąpione do ćwiczenia słownictwa. Mają też jeszcze jedną zaletę. Jeśli Ty sam nie czujesz się najmocniejszy z języka, to te zadania mają zwykle odpowiedzi, które można łatwo sprawdzić.

Warto korzystać też z gier i aplikacji na telefon np. Improve English — Word Games, Learn English Vocabulary itd. Z kolei https://fiszkoteka.pl/stworz-fiszki ułatwia tworzenie własnych fiszek do nauki angielskiego. Uczenie się słownictwa poprzez aplikacje językowe jest niezwykle skuteczne, ponieważ  świetnie przyswajamy wiedzę, gdy sami zarządzamy swoim procesem uczenia np. poprzez dobór słownictwa. Algorytmy komputerowe odrzucają słowa, które dobrze znamy, eksponując ucznia wiele razy na te, których zapamiętanie wymaga większego wysiłku.

Gramatykę dobrze powtarzać jest za pomocą gier i ćwiczeń — wiele z nich znajdziesz na stronach takich jak British Council Grammar. Od niedawna pojawia się też wiele ciekawych kanałów na YouTube., Gramatyka jest tu wyjaśniona zabawnie i przystępnie np. Po Cudzemu lub RockYourEnglish.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Photo by MD Duran on Unsplash

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego — Twoje wsparcie

Zaczęliśmy ten tekst od tego, że rozmowa z ósmoklasistą jest bardzo ważna nie tylko, aby poznać jego słabe i mocne strony. Rozmowa pogłębia relacje i pokazuje dziecku, że Ci na nim zależy. Warto też tłumaczyć, dlaczego uczycie się konkretnych zagadnień. Opowiedz mu ,jak angielski może pomóc w praktycznych zastosowaniach.

Pamiętaj też, aby wystrzegać się perfekcjonizmu. Nie zmuszaj dziecka do unikania błędów, bo każdy z nas je popełnia i to właśnie stanowi niezbędny element skutecznej nauki.

Brene Brown w swojej książce „Dary niedoskonałości” uważa, że perfekcjonizm to „autodestrukcyjny i uzależniający system wierzeń, który prowadzi do podstawowej myśli: jeśli będę wyglądać, żyć i postępować perfekcyjnie, to uniknę lub zminimalizuję bolesne uczucia związane ze wstydem, cudzymi osądami, poczuciem winy. Jest on tarczą. I to potwornie ciężką tarczą, którą nosimy, myśląc, że nas obroni, choć tak naprawdę trzyma nas przy ziemi”.

Nastawienie na rozwój, którego elementem są błędy, jest zdecydowanie bardziej efektywne. Przede wszystkim mniej stresujące dla Ciebie i dziecka. Pojęcie „growth mindset” pochodzi od psycholog Carol Dweck, autorki książki „Nowa psychologia sukcesu”. Dweck opisuje dwa sposoby myślenia:

  • Fixed mindset (nastawienie na trwałość) — w którym człowiek zakłada niezmienność swoich cech i możliwości.
  • Growth mindset (nastawienie na rozwój) — rozwojowe podejście do możliwości ludzkiego mózgu, traktujące uczenie się jako proces. Przy założeniu, że uczenie się jest procesem, dajemy sobie prawo do popełniania błędów, ponieważ są one normalnym elementem nauki, mamy frajdę z nauki, bo nie skupiamy się na perfekcji, ale na procesie, czerpaniu radości z odkrywania, dowiadywania się, uczenia nowych umiejętności. W efekcie chętniej podchodzimy do uczenia i nie boimy się wyzwań.

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego to nie koniec świata

Im wcześniej zaczniecie wspólne powtarzanie materiału do egzaminu, tym lepiej. Da to Wam komfort w postaci czasu i większy spokój. Prawdopodobnie im bliżej wiosny, tym stres będzie się wzmagał. To normalny proces.

Najważniejsza jest wtedy Twoja obecność przy dziecku. Nawet dobrze przygotowany młody człowiek, zawali test, jeśli nie będzie, że rodzicie go wspierają niezależnie od sytuacji.

Praca i nauka w domu jest bardzo ważna, ale pamiętaj, że każdy z nas popełnia błędy.

Autorka tekstu: Beata Wysocka, metodyczka Early Stage

Zdjęcie z nagłówka: Ben Mullins z Unsplash.

Twoje dziecko będzie zdawać egzamin ósmoklasisty z angielskiego? Pomóż mu przygotować się już teraz. was last modified: Marzec 11th, 2020 by Wojciech Piesta egzamin ósmoklasistówegzamin ósmoklasistynauka angielskiego

Najczęstsze wpadki maturzystów

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu Matura: W ubiegłym roku największy problem w teście z języka polskiego sprawiły zdającym pytania odnoszące się do wiedzy językowej i wymagające rozpoznawania funkcji środków językowych. Radek Koleśnik

Od Tetmajera czuć woń pesymizmu, NATO jest Narodową Akcją Terrorystyczną Świata, a politykę pieriestrojki prowadził Putin – takie pomyłki zdarzają się maturzystom.

4 maja maturzyści zmierzą się z egzaminem dojrzałości. Zdawać będą język polski. Co rok Okręgowe Komisje Edukacyjne przygotowują raport, dotyczący wyników matury.

Sprawdź, jakie błędy najczęściej popełniali maturzyści w naszym regionie – wszak na błędach najlepiej się uczyć. I to cudzych, oczywiście.

Zdawalność egzaminu maturalnego w 2010 roku, obliczona dla wszystkich przystępujących po raz pierwszy, była w województwie najniższa od trzech lat i wyniosła 76,7 proc.

Matury pisemnej z języka polskiego nie zdały osoby, które mają trudności z rozumieniem tekstów, także poleceń. Ich podstawowe błędy to zastąpienie analizy i interpretacji tekstu literackiego nieporadnym streszczaniem lub po prostu – przepisaniem fragmentu tekstu do analizy.

Zobacz też:  Wielkanoc po włosku

W dodatku niektórzy uczniowie piszą wszystko, co wiedzą o autorze i epoce. To również błąd – trzeba dokonać selekcji materiału i pisać o rzeczach ważnych. Co jednak najważniejsze, nie wolno popełniać kardynalnych błędów rzeczowych, niekiedy dyskwalifikujących wypracowanie.

Mylenie Konrada z Kordianem to jedna z popularniejszych wpadek.

Największym grzechem maturzysty jest brak znajomości lektur, nawet tych podstawowych, jak „Lalka”, „Chłopi”, czy dramaty romantyczne.

Wypracowania obnażają też nieporadność językową – maturzyści używali kolokwializmów, języka potocznego, skrótów rodem z esemesów czy internetu.

Egzaminatorzy przyznają, że wielu maturzystów ma bardzo ubogi zasób słów. Nie czytają książek, ani prasy.

Kolejny poważny błąd to tworzenie zdań wielokrotnie złożonych, w tym mnogość zdań imiesłowowych.

Najtrudniejszym zadaniem w teście było zadanie 13. Od zdających oczekiwano wskazania dwóch przykładów świadczących o obiektywizacji tekstu i dwóch świadczących o subiektywizacji wypowiedzi.

Egzamin ustny i prezentacja w ocenach specjalistów wypadają lepiej, ale radzą, żeby nie recytować wykutej na blachę treści. Celem ustnej matury z polskiego nie jest bezmyślne odtwarzanie. Nauczyciel jednym pytaniem może wytrącić ucznia ze stanu hipnotycznej recytacji, a jeśli ten nie będzie dobrze znać tematu prezentacji, może skończyć się to niewesoło.

Z matematyką, która licealistom-humanistom spędza sen z powiek, maturzyści w województwie zachodniopomorskim poradzili sobie bardzo dobrze. Egzamin zdało 85,12 proc. osób.

Co sprawiło najwięcej kłopotów? Wśród zadań otwartych najtrudniejsze dla zdających okazały się zadania wymagające opracowania strategii rozwiązania problemu, zastosowania modelowania matematycznego czy przeprowadzenia prostego dowodu.

Za te zadania aż 49,7 proc. zdających nie otrzymało żadnego punktu.

Część maturzystów podawała więcej niż jedno rozwiązanie zadania – to również błąd.

Najwięcej kłopotów zdającym przysporzyły zadania rozszerzonej odpowiedzi, oznaczone numerami 32, 33, 34.

Celem pierwszego było sprawdzenie, czy maturzysta potrafi wykorzystać znane twierdzenia geometrii płaskiej do rozwiązania zadania z geometrii przestrzennej; drugiego – czy potrafi obliczyć prawdopodobieństwo zdarzenia przy prostym doświadczeniu losowym (dwukrotny rzut monetą). Zadanie nr 34 było to tzw.

zadanie tekstowe opisujące pewną sytuację rzeczywistą. Jego celem było sprawdzenie, czy zdający potrafi poprawnie zbudować jej model matematyczny, rozwiązać odpowiednie równania i poprawnie zinterpretować wyniki.

Pocieszające są wyniki egzaminów z języków – średnie, uzyskane ze wszystkich języków, są wyższe niż w roku 2009. Rok temu ponad 75 proc. maturzystów w Zachodniopomorskim wybrało język angielski.

Sprawności językowej wymagają zadania otwarte, sprawdzające umiejętność tworzenia użytkowych form wypowiedzi, np. wiadomość, notatka, pocztówka, e-mail, list. Napisanie tych prostych tekstów sprawiło maturzystom wiele problemów – 41 proc.

maturzystów nie uzyskało punktów (maksymalnie dwóch) za poprawność językową listu do kolegi.

– Podczas egzaminu ustnego prowadzimy rozmowę sterowaną. Uczniowie popełniają błąd, starając się tłumaczyć treść zadania dosłownie, a nie skupiają się na przekazywaniu informacji – mówi Aldona Wojtecka – Wróbel, nauczycielka języka angielskiego w Zespole Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Kołobrzegu, egzaminatorka Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu.

– Ważne żeby zrobić to wykorzystując różne słownictwo i różne konstrukcje. Na przykład na zdjęciu jest pokazana osoba niepełnosprawna i jeżeli uczeń zdający egzamin nie zna angielskiego odpowiednika słowa „niepełnosprawny” to często się blokuje i nie mówi dalej. To błąd. Powinien zastosować słownictwo zamienne.

Można przecież powiedzieć, że jest to osoba niesamodzielna, wymagająca pomocy innych osób itd.

Porady dla zdających ma też Jolanta Iwaszko, nauczycielka języka angielskiego w Zespole Szkół im.

Henryka Sienkiewicza w Kołobrzegu, również egzaminatorka OKE: – W przypadku opisu treści obrazka i odpowiedzi na pytania najważniejsze jest by opisać co i kogo uczeń widzi, opisać miejsce i czynności wykonywane przez ludzi. Brak jakiegokolwiek z tych elementów oznacza utratę punktów – mówi.

W tym roku szkolnym po raz ostatni uczniowie mają przed ustnym egzaminem 5 minut na przygotowanie. – Należy się skupić przede wszystkim na przeczytaniu poleceń i przemyśleniu ich.Uczniowie często robią szczegółowe notatki i tylko tracą czas którego jest i tak mało – przypomina Jolanta Iwaszko.

Jak przygotować się do egzaminu w czasie kwarantanny? Te 7 kroków pomoże odnieść sukces

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu Jak przygotować się do matury? 123rf

Maturzyści intensywnie przygotowują się do najważniejszego w życiu egzaminu. Nauka już ponad 2 miesiące odbywa się zdalnie. To nowość dla uczniów, którzy musza się przyzwyczaić do nowego sposobu zdobywania wiedzy. Jak skupić się na ostatnich przygotowaniach do matury i co trzeba zrobić, żeby odnieść sukces? 7 kroków do zdania egzaminu!

Do każdego egzaminu trzeba podejść z głową i ułożyć plan działań, by wiedzieć, co jeszcze jest do powtórzenia. Trzeba zrobić harmonogram, uwzględniający liczbę dni i godzin oraz materiał, jaki został do powtórzenia.

Skupiając się na najważniejszych kwestiach, trzeba położyć nacisk na te rzeczy, które wymagają jeszcze pracy. Warto przy tym być w kontakcie z nauczycielem, który na pewno chętnie pomoże.

Ścieżki wirtualnych konsultacji na szczęście są już od dawna przetarte! Staraj się trzymać harmonogramu, to zapewni ci nie tylko solidną porcję wiedzy, ale i poczucie panowania nad przygotowaniami!

– Nauka nie może być nudna, tym bardziej powtórki do egzaminów. Internet jest skarbnicą, do której można i należy sięgać. Quizy, filmiki, gry – to wszystko jest na wyciągnięcie ręki.

Oczywiście obcego języka nie można nauczyć się w ciągu miesiąca, to wymaga dużo większej systematyczności, ale już poćwiczyć z arkuszami egzaminacyjnymi z ubiegłych lat- jak najbardziej można – podpowiada Magda Drzewiecka, ekspertka związana z ogólnopolskim programem English Teaching.

Nikt nie zda egzaminu za ucznia, ale zapoznanie go z egzaminacyjną machiną jest dobrą praktyką, która ułatwi odnalezienie się w nowej dla niego rzeczywistości.

Oprócz tego „co”, ważne jest także”jak”. Zacznijmy od wyeliminowania wszelkich rozpraszaczy, które mogą wodzić na pokuszenie. Do nauki trzeba siąść w pokoju z odpowiednim światłem, nie powinno tam być głośno ani duszno. Warto mieć przy sobie coś do picia i przegryzienia, wyciszyć telefon (a najlepiej – usunąć go z zasięgu ręki), a potrzebne do nauki materiały zgromadzić w jednym miejscu.

Ważne jest, by robić to w przyjaznym, sprzyjającym skupieniu otoczeniu. Na szczęście rygory wychodzenia z domu podczas pandemii koronawirusa poluzowano na tyle, że łatwiej będzie wygospodarować przestrzeń tylko dla maturzysty. Park (pamiętaj o maseczce i odległości od innych ludzi!) wydaje się całkiem niezłym pomysłem!

Materiał powtórkowy z danego dnia trzeba podzielić na mniejsze kawałki: skoro mózg ma skłonność do zapamiętywania początku i końca, zwiększając liczbę części można skłonić go do zapamiętania większej liczby informacji. Ważne jest stosowanie „płodozmianu”.

Jeśli zaczynamy od matematyki, kolejny może być angielski, jeśli do polskiego – następna powinna być np. matematyka. W taki sposób nie tylko unika się monotonii, ale i zmusza mózg do bardziej efektywnego działania.

Pamiętaj!

  • Rzeczy do zapamiętania, jak wzory, słówka czy definicje, najlepiej zapisać na kolorowych karteczkach umieszczanych w zasięgu wzroku.
  • Warto być sprytnym i tworzyć własne mapy informacji połączonych siecią skojarzeń, od szczegółu do ogółu, bo tak ułatwiamy mózgowi przyswajanie wiedzy i łatwiejsze jej przywoływanie.
  • Higiena działań wymaga, by po każdej godzinie czy trzech kwadransach rzetelnej nauki, robić sobie przerwę. Kilka głębokich oddechów, trochę ruchu – to pozwoli na szybką regenerację.
  • Myślenie nie boli – żeby lepiej zapamiętać materiał, trzeba podejść do niego ze zrozumieniem, a nie wkuwać na blachę. Próba przyswojenia materiału bez udziału intelektu, to strata czasu. Zapamiętane na chwilę szybko ulotni się z głowy, pozostawiając rozczarowanie, że tyle wysiłku poszło na marne.

Trudniejszą kwestią niż powtórzenie materiału jest dla ucznia stres. Ważne, by rodzice i nauczyciele potrafili stworzyć wspólny front pomocy nastolatkowi, często niepotrafiącemu zapanować nad strachem egzaminacyjnym, na który nakłada się ten związany z pandemią.

– Czasem, by rozładować napięcie, uspokoić, podtrzymać na duchu, wystarczy zwykła rozmowa czy pytanie o obawy.

„Przegadanie” ich z dorosłym pozwoli spojrzeć na wszystko od realnej strony, oswoić sytuację i przygotować psychicznie do wyzwań, nie tylko egzaminacyjnych. Wiem z własnego doświadczenia, jak ważny jest uśmiech, słowa wsparcia i dodanie wiary w umiejętności.

Przydaje się też współpraca z rodzicami, których należy uczulić na specjalnie potrzeby ich dzieci w tym niełatwym dla nich czasie – podkreśla Magda Drzewiecka.

Akceptacja, zauważanie mocnych stron i „podpowiadanie” ich zestresowanemu nastolatkowi, chwalenie za wkładany wysiłek, a nie tylko gonienie do nauki, wytykanie błędów i straszenie, że z kiepskimi wynikami wyląduje się w kiepskiej szkole, to rola nie tylko nauczyciela, ale i rodzica. Fala depresji, jaka dotyka w ostatnich latach nieradzących sobie psychicznie młodych ludzi, powinna być dla wszystkich ostrzeżeniem.

Współczesne badania z dziedziny psychologii pokazują, jak bardzo liczy się pozytywne nastawienie. „Nic nie umiem”, „Nie poradzę sobie”, „Będzie trudno” – nie można dać sobie wdrukować takich zdań, bo mózg przyswoi te komunikaty, a zdawanie egzaminu okaże się realizacją tych z góry przyjętych „planów”.

Zamiast się zadręczać – warto myśleć afirmatywnie: „Dam radę!”, „Do odważnych świat należy”, „Kto, jak nie ja?”.

4. Wizualizacja pomoże

Każda nowa sytuacja wywołuje u człowieka strach, egzamin nie jest wyjątkiem. Czasem, żeby pokonać ten strach, wystarczy kilka prostych chwytów. Jednym z nich jest wizualizacja. Trzeba zamknąć oczy i wyobrazić sobie TEN dzień.

Co robimy, co czujemy, od chwili, gdy rano zadzwoni budzik, do momentu, gdy na sali egzaminacyjnej, w pełni gotowości bierzemy do ręki arkusze z pytaniami. Wyobrażając sobie przejście w tryb roboczy, gdy po kolei wypełnia się polecenia, można „sprawdzić” siebie i swoje emocje.

Taki „wirtualny egzamin” będzie treningiem dla mózgu, który pozwoli na większe uprawdopodobnienie wizualizacji, a co za tym idzie – oswojenie sytuacji egzaminacyjnej. To z kolei sprawi, że poziom stresu ulegnie znaczącej redukcji.

5. Zrelaksuj się

  • Ogromnym błędem jest zarywanie nocy i powtórki do upadłego. Efektywność takich działań jest żadna, przyczynia się tylko do zmęczenia, co może przynieść fatalne skutki na egzaminie.
  • Orzechy i migdały są świetną przekąską wspomagającą działanie mózgu, warto o nich pamiętać, podobnie jak o wodzie. Nasze ciało do dobrego funkcjonowania potrzebuje sporej ilości wody. Trzeba mu ją zapewnić!
  • Koniecznie trzeba się wyspać – mózg potrzebuje minimum 7-8 godzin snu, żeby się zregenerować, posprzątać „śmieci” z poprzedniego dnia i przygotować przestrzeń na wyzwania kolejnego dnia.
  • Dzień przed egzaminem warto odpocząć, dać sobie dzień luzu i poświęcić go na przyjemności. Ale tylko te, które przyniosą korzyści przeciążonemu pracą organizmowi, wprowadzają go w stan odprężenia, ale i zadziałają stymulująco. Park jest dobrym pomysłem – zieleń drzew uspokoi, spacer dotleni. Niezbyt forsowny wysiłek fizyczny znakomicie wpłynie na krążenie, a tym samym ukrwienie mózgu, odpowiednio szybki krok spowoduje wydzielanie endorfin. To od nich zależy dobry nastrój. Co jeszcze? Fajna rozmowa z kimś bliskim, ulubiona muzyka lub inspirujący film, coś smacznego na kolację…

Na egzaminie człowiek działa w specjalnym trybie „walcz lub uciekaj”, za co odpowiada jego najstarsza część, czyli pień mózgu.

Trudno wtedy ujarzmić emocje, racjonalnie myśleć, bo adrenalina pobudza, przygotowując organizm na obydwie ewentualności. Jeśli nie będziemy umieli nad tym zapanować, stres może spowodować, że egzamin zdamy gorzej, niż moglibyśmy, gdyby udało się zminimalizować jego złe skutki.

Co prawda odpowiedzialność za właściwe przygotowanie merytoryczne uczniów do egzaminu spoczywa na szkole, ale już lekcje radzenia sobie ze stresem można pobierać także od rodziców, którzy wspólnie z nauczycielami powinni zadbać o to, by młody człowiek wiedział, co robić, gdy pojawi się blokada czy atak paniki. Warto przećwiczyć z nim to wcześniej. Wystarczy kilkadziesiąt sekund, by nad sobą zapanować.

Można np. wziąć 10 głębokich oddechów, koncentrując się na wdychaniu i wydychaniu powietrza lub spróbować na chwilę przenieść się w myślach do miejsca, które kojarzy się z poczuciem bezpieczeństwa, relaksem lub innymi pozytywnymi emocjami.

Najlepiej zadziała przywołanie sytuacji, kiedy udało się nad sobą zapanować, wyciszyć emocje, poradzić sobie z lękiem. Jednym słowem – odnieść sukces.

Taki przekaz emocjonalny na pewno zadziała mobilizująco – mówi Małgorzata Zasuńska, również związana z English Teaching psycholożka i metodyczka.

Stres, o ile nie jest paraliżujący, może mieć też aspekt konstruktywny. Warto o tym pamiętać.

Zanim zaczniemy pisać, rozwiązywać zadania czy wypełniać arkusze, powinniśmy dokładnie, ze zrozumieniem, najlepiej dwa razy przeczytać polecenia, dzięki czemu unikniemy głupich błędów wynikających z nieuwagi.

Warto zacząć od tych najprostszych, a potem przejść do bardziej wymagających, w taki sposób łatwiej będzie kontrolować czas. Nie można omijać żadnego polecenia, nawet jeśli mamy wrażenie, że nie jesteśmy w stanie sobie z nim poradzić.

Jeśli brakuje wiedzy – zdać się na intuicję. Nasz mózg może „wiedzieć lepiej”!

7. Spokojnie, to tylko egzamin

Nierealistyczne oczekiwania wobec siebie i świata mogą przynieść wiele złego, a przecież zdolności językowe, umiejętności analityczne niezbędne przy rozwiązywaniu matematycznych zadań czy kreatywność przy pisaniu wypracowań nie każdego dotyczy w takim samym stopniu. Dodatkowa presja ze strony rodziców bywa trudna do udźwignięcia. Dlatego zwłaszcza rodzice powinni dać dzieciom prawo do popełniania błędów, a nawet porażki, bo tylko w taki sposób przygotują je do dorosłego życia, w którym są i blaski, i cienie.

– Dorośli powinni pomóc ustawić wszystko w odpowiedniej perspektywie, okazując potrzebne wsparcie, zwłaszcza teraz, gdy świat jest rozchwiany, a przyszłość niepewna. To niełatwe zadanie, ale gra idzie o przyszłość. Nie warto dokładać swojego stresu dziecku, trzeba po prostu z nim być. Wspierać, kochać, rozumieć. Tylko i aż tyle – dodaje Małgorzata Zasuńska.

7 błędów, jakie popełniasz, przygotowując się do egzaminu

Egzaminy ósmoklasisty, matury, egzaminy zawodowe, kolejna sesja na studiach… bez względu na to, jaki ważny test zbliża się w Twoim życiu, zapewne myślisz już o nim z niepokojem.

Jednak zamiast się bać, warto dobrze zorganizować sobie pracę. Niby o tym wiesz, ale nie do końca wiesz, jak to zrobić? Oto lista typowych błędów, które zdarzają się osobom, które są na ostatniej prostej przed egzaminem.

Zobacz, czy je popełniasz, a co najważniejsze – jak im zapobiegać.

W teorii do egzaminów przygotowujesz się przez kilka lat je poprzedzających – np. przez wszystkie lata liceum czy 4 lata szkoły podstawowej. Jednak w praktyce przed egzaminem musisz powtórzyć, odświeżyć i utrwalić zdobyte wcześniej informacje, czasami zupełnie od zera.

Pamiętaj: to nie klasówka, na którą nauczysz się wszystkiego w 1 dzień, a egzamin z potężnej porcji materiału. Dlatego tak ważna jest nauka z myślą już o samym egzaminie. Najlepiej rozpocząć ją na ok.

6-8 miesięcy przed TYM dniem, a najbardziej intensywną fazę z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem.

Co prawda udało Ci się zacząć przygotowania do egzaminu z odpowiednim wyprzedzeniem, ale… siadasz do nauki wtedy, kiedy Ci się przypomni lub uda się wygospodarować odpowiednią ilość czasu. To zły pomysł. Jeśli chcesz efektywnie poszerzać i UTRWALAĆ niezbędne informacje, musisz się uczyć regularnie.

Uwaga! Wcale nie chodzi o to, aby poświęcać po 2 godziny każdego dnia przez kolejne 6 miesięcy! Wystarczy, że będziesz się uczyć np. przez 15 minut każdego dnia, ale rzeczywiście codziennie.

Jeżeli uczciwie utrzymasz ten rytm, zobaczysz, jak łatwo będzie Ci odświeżyć w pamięci potrzebną wiedzę i jak bardzo „zautomatyzujesz” umiejętności.

Żeby Twoje powtórki do egzaminu były skuteczne, musisz ustawić optymalną ich częstotliwość, ale i zaplanować, czego i jak będziesz się uczyć. Bez planu szybko wkradnie się chaos, który jest wrogiem skuteczności. Jak to zmienić? Zacznij od zajrzenia do sylabusa na egzamin.

W nim jasno określono to, jaki jest zakres wymaganych umiejętności oraz wiedzy. To te informacje powinny Cię ukierunkować w pracy. Możesz rozpocząć od zaznaczenia tych rzeczy, które już umiesz i wskazania sprawiających najwięcej problemów.

Zacznij od tych, które są dla Ciebie największym wyzwaniem – aby dać sobie czas na ich opanowanie.

Egzaminy przebiegają według ściśle ustalonego schematu, który znasz z góry. Wiesz, z jakimi typami zadań spotkasz się na najważniejszym teście.

Dlatego Twoje przygotowania powinny być ujęte w ramach przykładowych formularzy egzaminacyjnych.

Dzięki temu przyzwyczaisz się do formy odpowiedzi, jaka jest od Ciebie wymagana, a na prawdziwym sprawdzianie poradzisz sobie z nimi „z zamkniętymi oczami”. Stanie się tak, ponieważ wypracujesz własne strategie na pokonywanie trudności.

Zdarzyło Ci się wziąć do ręki przykładowy arkusz egzaminacyjny, ale dobrnąłeś do zadania, które wydaje się zupełnie nie do przejścia – np. tego związanego z napisaniem rozprawki czy rozwiązaniem zadania otwartego z matematyki.

Co zatem robisz? Strategia unikania w tym przypadku absolutnie nie ma sensu. Podejmuj próby rozwiązywania tych typów poleceń, z którymi masz najwięcej problemów. Do bólu i… do skutku.

Pamiętaj: jeśli czujesz, że nie radzisz sobie samodzielnie, skorzystaj z dodatkowych zajęć przygotowawczych do egzaminu w szkole lub z pomocy prywatnego korepetytora.

Przygotowanie do egzaminu to poważne, a zarazem ważne dla Twojej przyszłości wyzwanie. Dlatego warto, zwłaszcza na ostatniej prostej, sięgnąć po wsparcie profesjonalnych korepetytorów.

Dodatkowa godzina czy dwie zajęć ze specjalistą pozwoli Ci przebrnąć przez najtrudniejsze dla Ciebie zagadnienia oraz uzyskać obiektywną ocenę tego, jak radzisz sobie z zadaniami otwartymi. Tu klucz z odpowiedziami nie wystarczy.

Ale uwaga! Chcąc się zapisać na prywatne lekcje przed egzaminem, poszukaj doświadczonego nauczyciela – np. takiego, który jednocześnie jest egzaminatorem. Zajęcia z nim przyniosą Ci najwięcej korzyści.

Pamiętaj: w skutecznej nauce nie chodzi o to, aby zarywać nad książkami noce, ale aby efektywnie przyswajać wiedzę. Liczy się jakość, a nie ilość – a te dwa elementy nie zawsze idą ze sobą w parze. Wręcz przeciwnie.

Kiedy przeładujesz mózg informacjami, zadziała w dobrze znanym uczniom i studentom trybie: 3 x Z – Zakuć, Zdać, Zapomnieć. Co to oznacza? Tyle, że wiedza zdąży się ulotnić do egzaminu.

Dlatego zdecydowanie lepiej będzie, jeśli – warto to powtórzyć po raz kolejny – będziesz się uczyć w małych dawkach, ale bardzo regularnie.

Reasumując, najważniejsze jest, aby uczyć się regularnie, przez co najmniej kilka miesięcy przed egzaminem i, w miarę potrzeb, pod okiem specjalisty. Oto najlepszy sposób na zdanie ważnych testów z wysoką notą. Życzymy powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *