50 popularnych błędów w języku hiszpańskim

W czasach kiedy ciężko znaleźć dobrą pracę, znajomość obcych języków wydaje się niezbędna. W tej chwili nie wystarcza jednak opanowanie angielskiego czy niemieckiego. Najlepiej znać dwa lub więcej języków.

Dzięki temu stajemy się atrakcyjnymi pracownikami nie tylko dla dużych przedsiębiorstw w kraju, ale i dla firm za granicą. Ostatnio coraz większą popularność zdobywa hiszpański. Nie jest on językiem trudnym do przyswojenia, choć kłopoty może nam sprawić gramatyka i czasy.

Charakterystyczne dla hiszpańskiego brzmienie jest jednak czymś, co nas do niego przyciąga i powoduje, że chcemy się go nauczyć.

50 popularnych błędów w języku hiszpańskim

Dlaczego warto znać język hiszpański?

Istnieje szereg powodów, dla których nauka hiszpańskiego to dobry pomysł, m.in.:

  • używany jest przez ponad 500 milionów osób na świecie,
  • jest językiem urzędowym w 21 krajach,
  • jego popularność przerasta niemiecki czy francuski,
  • jest oficjalnym językiem wielu międzynarodowych organizacji takich jak: ONZ, UE, FIFA, WHO, UEFA itd.,
  • ponad 100 milionów ludzi posługuje się nim jako drugim językiem,
  • w Stanach Zjednoczonych oprócz angielskiego używa się także hiszpańskiego – 50 mln mieszkańców USA to Latynosi,
  • znajomość tego języka ułatwia porozumiewanie się podczas wakacyjnych podróży – można się w nim porozumieć nie tylko w Hiszpanii, którą rocznie odwiedza ponad 55 milionów osób,
  • dzięki niemu możemy lepiej poznać kulturę, tradycje i zwyczaje mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego,
  • znajomość hiszpańskiego wyróżnia ludzi na rynku pracy oraz pomaga im znaleźć ciekawą i dobrze płatną pracę,
  • inne języki zapożyczyły z hiszpańskiego już ponad 1000 słów.

Język obecny w każdej dziedzinie życia

Hiszpanie mają swój wkład w rozwój światowej muzyki, literatury czy sztuki. W kraju tym urodzili się sławni odkrywcy: Krzysztof Kolumb, Amerigo Vespucci, Francisco Pizarro.

Z Hiszpanii pochodzą znani malarze: Pablo Picasso, Salvador Dali, Diego Velázquez i Francisco Goya.

Urodził się tutaj także autor „Don Kichota” Miguel de Cervantes, twórca „Miłości w czasach zarazy” Gabriel Garcia Marquez oraz znani architekci – Antoni Gaudí i Ildefons Cerda.

Większość osób pewnie nie raz oglądało filmy akcji z Antonio Banderasem i Andy'm Garcią czy komedie z Penélope Cruz i Javierem Bardem.

W Hiszpanii powstało wiele znanych produkcji, takich jak „Labirynt fauna”, „Sierociniec”, „Trzy metry nad niebem”, „Vicky Cristina Barcelona” czy „Niemożliwe”. To stąd wywodzą się popularne tańce: salsa, bachata, flamenco, tango, paso doble, rumba.

Ogromny wpływ na światową muzykę wywarli Carlos Santana, Julio i Enrique Iglesias, Ricky Martin czy Jennifer Lopez. Każdy chyba zna Shakirę, Álvaro Soler'a czy Luisa Fonsi ze słynnym „Despacito”.

Interesujący się sportem (zwłaszcza mężczyźni) wiedzą, kto gra w klubie piłkarskim Real Madryt, FC Barcelona, Sevilla, Atlético Madryt, Valencia czy Deportivo Alaves. Orientują się też, kim są Raúl González, Leo Messi, Cristiano Ronaldo czy Sergio García.

Hiszpański dla każdego

Aby opanować język w stopniu pozwalającym nam na swobodną komunikację z Hiszpanami, potrzebujemy około 3 lat nauki. Jak wiadomo przyswojenie obcych słówek najłatwiej przychodzi dzieciom.

Jednak jeśli poświęcimy na naukę kilka godzin tygodniowo, a dodatkowo zafundujemy sobie wycieczkę do hiszpańskojęzycznego kraju, mamy możliwość opanowania języka na satysfakcjonującym poziomie.

Wystarczy odrobina dobrej woli, motywacja i systematyczność.

O "łatwości" języka hiszpańskiego

50 popularnych błędów w języku hiszpańskimO tym, jak na uczenie się danego języka może wpływać powszechne przekonanie o jego wysokiej trudności, pisała niedawno Karolina w swoim artykule „Czy język szwedzki jest trudny?” Ja tymczasem zajmę się problemem przeciwnym: jak obiegowe opinie na temat rzekomej łatwości danego języka (na przykładzie hiszpańskiego) przekładają się na efekty w jego nauce?

Oprócz wspomnianego artykułu Karoliny do podjęcia tematu zainspirował mnie tekst Karola „Najłatwiejszy język świata” i dyskusja pod nim oraz wątek z forum How-to-learn-any-language.

com (w tym ostatnim rodzimy użytkownik języka hiszpańskiego pyta innych rodzimych użytkowników, czy nie przeszkadza im, że powszechnie uznaje się ich język za tak łatwy; odpisują mu także osoby, dla których hiszpański jest językiem obcym).

Internet (polski i światowy) pełen jest opinii twierdzących, że hiszpański to najłatwiejszy język do nauki. Jeśli im wierzyć, jest to język o banalnej do nauczenia wymowie, słownictwie, które się samo zapamiętuje i bardzo logicznej gramatyce, której reguły są wręcz intuicyjne.

(Niemal na równi z hiszpańskim wśród najłatwiejszych języków świata wymienia się włoski, czasem też angielski. Włoskiego nie znam, choć przeczuwam tu wiele analogii z hiszpańskim; jeśli chodzi o angielski, to do pewnego stopnia się zgadzam).

Poniżej przeanalizuję trzy grupy takich obiegowych opinii spotykanych na polskich forach oraz portalach i postaram się podważyć ich prawdziwość, posiłkując się konkretnymi przykładami.

1. WYMOWA

Wymowa hiszpańska jest bardzo prosta. Dla Polaka wręcz banalna. To opinia bardzo popularna. I kompletnie nieprawdziwa. Kryje się w niej sugestia, że różne głoski po polsku są wymawiane dokładnie tak jak po hiszpańsku.

Oczywiście każdy uczący się hiszpańskiego szybko się orientuje, że z, c i s, w wariancie z północy Hiszpanii (uznanym u nas za wzorcowy) brzmią zupełnie inaczej niż nasze, polskie z, c i s. Większość osób „uznaje” też fakt, że v  to to samo, co b.

Na tym jednak nie koniec różnic.

Ważną charakterystyką hiszpańskiej wymowy jest to, że spółgłoski takie jak b/v, d, g, wymawia się różnie w zależności od miejsca w wyrazie / wypowiedzi „na jednym wdechu” oraz głosek, które je otaczają; w dodatku takie n w odpowiednim towarzystwie brzmi praktycznie jak m. (Zasady hiszpańskiej wymowy, w sposób bardzo przystępny dla osób początkujących, wyjaśnia w swoich programach Catalina Moreno, o której pisałam w artykule o internetowych pomocach naukowych).

Jeśli dobrze się wsłuchacie w dowolnego rodzimego użytkownika języka hiszpańskiego, zauważycie, że inaczej niż polskie brzmią również samogłoski hiszpańskie i ich połączenia, takie jak ue. Słowa „no te muevas” (nie ruszaj się) wypowiedziane przez np. Meksykanina, będą brzmiały zupełnie inaczej niż w przypadku Polaka zaczynającego naukę hiszpańskiego.

Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze różnice w dialektach hiszpańskiego.

Nie zdziwcie się, jeśli usłyszycie, że ktoś „zjada” przedspółgłoskowe albo kończące wyraz s – to bardzo częste w Ameryce Łacińskiej, także w języku „oficjalnym”.

A taki Andaluzyjczyk z kolei – „zjada” o wiele więcej (polecam Wam posłuchać zespołu Chambao, najlepiej od razu z transkrypcją tekstu, jest tego sporo w internecie).

Oczywiście nie twierdzę, że hiszpańska wymowa jest super trudna i nie do nauczenia.

Jest trudna dokładnie w takim samym stopniu jak wymowa angielska bądź niemiecka i opanowuje się ją jak każdą inną: słuchając jak najwięcej żywego języka i jak najwięcej mówiąc.

Zobacz też:  Matura ustna z włoskiego - zwroty

Wówczas trudno nie być świadomym tego, jak bardzo różni się ona od wymowy polskiej i jak mało wspólnego z rzeczywistością mają opinie o jej rzekomej banalności.

2. SŁOWNICTWO

O słownictwie języka hiszpańskiego krąży plotka, że jest niesamowicie łatwe, samo wpada do głowy, a nawet – że nie znając konkretnego słowa, można je odgadnąć.

A to wszystko przez podobieństwo hiszpańskiego do łaciny (a co za tym idzie, także do angielskiego).

Popatrzcie na tę listę słów:
la industria
el volcán
frecuentemente
el cóndor
la estrategia
el carnaval
largo
la palmera
la anécdota
el ídolo

Nawet jeśli nie znacie / nie uczycie się hiszpańskiego i nie spotkaliście się z nimi wcześniej, bez problemu odgadniecie ich znaczenie. Problem zacznie się dopiero przy próbie ich powtórzenia.

To jak był wulkan? El volcano? El vulcán? El vúlcano? A słowo „często”? Do dziś pamiętam moje niedowierzanie, kiedy zobaczyłam je, napisane przez osobę o teoretycznie zaawansowanej znajomości języka, jako „frequentamente”. Mam szczerą nadzieję, że to był wynik roztargnienia…

Hiszpańskie słowa potrafią być naprawdę podstępne. Istnieje np. mnóstwo, mnóstwo par słów, które różnią się tylko jedną literą, a mają kompletnie odmienne znaczenia.

Pelar – pelear (obierać – walczyć), la perra – la pera (suka – gruszka), pesar – pasar (ważyć – przechodzić, upływać, …).

Istnieją słowa długie, w których łatwo pomylić samogłoski, tak jak wspomniane frecuentemente, pertenecer, permanecer, el amanecer.

Dodatkowo, całkiem dużo słów w języku hiszpańskim pochodzi z arabskiego. Kto odgadnie, że la almohada to poduszka, a la zanahoria to marchewka? Więcej na temat wpływu arabskiego na hiszpański możecie poczytać tu (artykuł po angielsku).

3. GRAMATYKA

Osoby, które głoszą tezę o nadzwyczajnej łatwości języka hiszpańskiego, o gramatyce wspominają jakoś tak niechętnie.

Tym niemniej tu i ówdzie można zetknąć się z opinią, że gramatyka języka hiszpańskiego jest bardzo logiczna, a jej zasady stosuje się intuicyjnie.

Wydaje mi się, że istotą każdego żywego języka jest pewna doza nielogiczności, choćby dlatego, że różne struktury języka ewoluują w różnym tempie – i być może w równym stopniu dlatego, że po prostu ludzie nie są i nigdy nie będą całkowicie logiczni.

Czy naprawdę takie oczywiste i logiczne jest to, że formy trybu rozkazującego z przeczeniem wyglądają zupełnie inaczej niż bez przeczenia? Albo że hipotezy na temat teraźniejszości formułuje się w czasie przyszłym? (To akurat, w formie szczątkowej, mamy też w języku polskim. Osoba pytana o to, która jest godzina, może odpowiedzieć: „Nie wiem, będzie jakaś trzecia”). Jeszcze ciekawiej jest z hipotezami na temat bliskiej przeszłości („dokąd to ona mogła pójść, że jej tak długo nie ma?”), które tworzy się… tadaaaam! w czasie przyszłym złożonym.

A jak będzie z tą intuicyjnością? Czy ktoś, nie znając wcześniej tej formy, wpadnie na to, że „właśnie urodziłam dziecko” to „acabo de tener un hijo”? (dosłownie: „kończę mieć dziecko”).

A jak powiedzieć, że ktoś podszywa się pod cudzą tożsamość? „Se hace pasar por alguien” (dosłownie: „robi się przechodzić przez kogoś”).

Oczywiście podobnych przykładów jest mnóstwo, już dziś mogłabym zapełnić ładnych parę stron tymi, które znam.

Wiele osób powtarza też formułkę, że istnieje tylko jedna trudność w hiszpańskiej gramatyce i jest nią tryb subjuntivo, abstrakcyjny dla Polaków.

Owszem, często na okołojęzykowych forach internetowych można spotkać się z dylematami: condicional czy subjuntivo?,  indicativo czy subjuntivo? Skłamałabym, gdybym stwierdziła, że nie znam tego problemu z autopsji.  Nie widzę jednak powodów, dla których akurat te rozterki miałyby być częstsze albo trudniejsze niż np.

zastanawianie się, który z czasów przeszłych wybrać, jaki rodzajnik (określony/nieokreślony/brak) wstawić czy też który z licznych synonimów rzeczownika będzie najbardziej adekwatny w danym kontekście.

Tu także mimo wszystko nie chcę demonizować. Bo z drugiej strony gramatyka hiszpańska ma całkiem sporo logiki i regularności. A odmiana czasowników przy pewnej wprawie staje się rzeczywiście intuicyjna. Tego, co niekoniecznie jest logiczne i intuicyjne, można się nauczyć – najlepiej przez jak najczęstszy kontakt z żywym językiem.

PO CO TEN ARTYKUŁ?

Na koniec spróbuję odpowiedzieć na postawione w pierwszym akapicie artykułu pytanie: w jaki sposób przekonanie o nadzwyczajnej łatwości języka hiszpańskiego może wpływać na jego naukę? Otóż wiele osób podzielających to przekonanie uczy się języka w sposób niedbały.

Skoro wymowa jest tak banalnie prosta, to po co się przykładać do jej nauki? A gramatyka i słownictwo? Grunt, żeby móc się dogadać i być zrozumianym. Skoro Hiszpanie na wakacjach chwalą i się cieszą, że dobrze mówi – to znaczy, że mówi dobrze, nad niczym już nie musi pracować.

W efekcie takiej „nauki” osoba przekonana o nadzwyczajnej łatwości hiszpańskiego i o własnej wysokiej znajomości tego języka, popełnia mnóstwo błędów najróżniejszego rodzaju (niewłaściwa ortografia, źle użyte rodzajniki, nieprawidłowa odmiana czasowników, mylenie czasów i trybów etc.).

A do tego brzmi jak polski ksiądz na łacińskiej mszy (oczywiście dotyczy to obu płci).

UPDATE: Półtora roku po napisaniu tego tekstu, po kolejnych niezliczonych setkach godzin kontaktu z językiem, który poznaję coraz lepiej pod każdym względem, podtrzymuję wszystko to, co wyżej napisałam.

Dziś oczywiście użyłabym innych przykładów, niektóre kwestie bym rozbudowała, na inne położyłabym większy nacisk (na jeszcze inne z kolei mniejszy), ale nadal twierdzę, że język hiszpański jest trudny.

????

 Zobacz także:
Czy Polak może (na)uczyć się hiszpańskiego meksykańskiego?
Meksykanie i ich język: prawdy, półprawdy, ćwierćprawdy i słówka-jokery
Jak słuchać, żeby usłyszeć
Angielski z kryminałem + wyznania językowej monogamistki
Co Polak może zaoferować światu? Wymiana nie tylko językowa

 Subskrybuj Wooflę

  • O „łatwości” języka hiszpańskiego O tym, jak na uczenie się danego języka może wpływać…
  • Niemieckie gazety, portale informacyjne oraz stacje radiowe Język niemiecki jest drugim pod względem liczby osób uczących się…
  • [MN4] Jak 'nauczyć się' hiragany… w godzinę? Wbrew pozorom opanowanie hiragany – jednego z dwóch sylabariuszy będących podstawą…
  • 5 języków słowiańskich, o których zapewne nie… …jeśli Słowiańszczyzna nie jest czymś, czym zajmujecie się od dłuższego…
  • Czy język szwedzki jest trudny? Na treść powyższej grafiki składają się autentyczne wypowiedzi internautów na…
  • Brytyjskie portale informacyjne oraz Wikipedia dla… Język angielski jest – narzuconym nam przez otaczające nas środowisko…
  • Najlepsza rada dotycząca nauki języków obcych Niemal codziennie zdarza mi się otrzymywać maile od czytelników. Nie…
  • Jak w praktyce wygląda poszukiwanie partnera językowego Poszukiwanie odpowiedniego partnera do wspólnej nauki języków nie jest prostym zadaniem.…
  • O dwóch legendarnych słowiańskich literach Przed czterema laty zdarzyło mi się opublikować, jeszcze na łamach…
  • Najtrudniejszy język świata Ludzie mają to do siebie, że lubią patrzeć na świat…
  • Jak się nauczyć rosyjskiego? W ciągu ostatnich dni otrzymałem kilka maili z zapytaniem o…
  • Francuski w Québecu – jak zrozumieć Kanadyjczyka? „Voyage, voyage!” – kojarzycie tę piosenkę, prawda? Podejrzewam, że nie…
  • Polski – najtrudniejszy język świata? Polski? Rzekłabym język jak każdy inny, choć nie raz ani…
  • Jakiego języka warto się uczyć? Pytanie postawione w temacie jest jednym z tych, które nurtują…
  • Czy język niemiecki jest trudny? Nad trudnością języków rozwodziło się już wielu autorów Woofli, dlatego…
  • Za co kocham lang-8.com oraz gdzie szukać przyjaciół Niezależnie od tego, czy uczysz się samodzielnie, czy też w…
  • Wyznania ANKIholika Przed paroma dniami otrzymaliśmy na naszą skrzynkę redakcyjną wiadomość od…
  • Dyslektyk uczy się języka obcego Dzisiejszy artykuł będzie traktował o poważnym temacie, który szczególnie w…
  • Rewelacyjny program do nauki słówek – Anki Od miesiąca kilkanaście razy zdarzyło mi się, że wspominałem o…
  • Najłatwiejszy język świata Czy pamięta ktoś jeszcze dyskusję jaką wywołał artykuł o najtrudniejszym…
Zobacz też:  Zabawy na halloween

Archiwum Wybierz miesiąc Luty 2020  (1) Sierpień 2019  (1) Kwiecień 2019  (1) Marzec 2019  (1) Styczeń 2019  (3) Grudzień 2018  (2) Październik 2018  (1) Wrzesień 2018  (1) Maj 2018  (1) Marzec 2018  (1) Luty 2018  (1) Listopad 2017  (3) Październik 2017  (2) Wrzesień 2017  (2) Sierpień 2017  (3) Czerwiec 2017  (4) Maj 2017  (2) Kwiecień 2017  (3) Marzec 2017  (5) Luty 2017  (4) Styczeń 2017  (4) Grudzień 2016  (3) Listopad 2016  (4) Październik 2016  (5) Wrzesień 2016  (4) Sierpień 2016  (5) Lipiec 2016  (7) Czerwiec 2016  (5) Maj 2016  (6) Kwiecień 2016  (6) Marzec 2016  (10) Luty 2016  (9) Styczeń 2016  (11) Grudzień 2015  (10) Listopad 2015  (9) Październik 2015  (9) Wrzesień 2015  (9) Sierpień 2015  (10) Lipiec 2015  (10) Czerwiec 2015  (9) Maj 2015  (10) Kwiecień 2015  (10) Marzec 2015  (10) Luty 2015  (8) Styczeń 2015  (10) Grudzień 2014  (10) Listopad 2014  (9) Październik 2014  (9) Czerwiec 2014  (1) Maj 2014  (1) Październik 2013  (1) Wrzesień 2013  (1) Sierpień 2013  (1) Lipiec 2013  (2) Czerwiec 2013  (1) Kwiecień 2013  (1) Luty 2013  (1) Grudzień 2012  (1) Wrzesień 2012  (1) Maj 2012  (1) Kwiecień 2012  (1) Marzec 2012  (1) Grudzień 2011  (3) Listopad 2011  (1) Październik 2011  (1) Wrzesień 2011  (1) Sierpień 2011  (2) Maj 2011  (3) Kwiecień 2011  (3) Marzec 2011  (1) Luty 2011  (2) Styczeń 2011  (3) Grudzień 2010  (3) Listopad 2010  (4) Październik 2010  (8) Wrzesień 2010  (9) Sierpień 2010  (14) Lipiec 2010  (10)

Błędy językowe popełniane przez Hiszpanów

Czy język hiszpański to trudny język? Na pewno nie trudniejszy niż polski, więc to już połowa sukcesu. Spotkałam się z większością przychylnych opinii, jeśli chodzi o jego naukę. Podobno dość szybko wchłania się wiedzę na jego temat. Czy zatem poprawna wymowa, gramatyka i pisownia może okazać się kłopotliwa dla rodowitych Hiszpanów? Wygląda na to, że tak.

Wspominałam Wam kiedyś, że odkąd mieszkam w Hiszpanii na stałe oraz biegle posługuję się językiem ojczystym tego kraju, zdałam sobie sprawę z tego, jak wiele błędów w mowie oraz piśmie popełniają tubylcy. I kiedy mówię wiele, wcale nie przesadzam.

Gdy mieszkałam w Polsce nie do pomyślenia było, aby szanująca się osoba na wysokim stanowisku zawodowym popełniania błahe, językowe błędy. Niesmaczne wydawało mi się to, gdy szef czy nauczyciel wypowiadał się niepoprawnie. Nieakceptowane w mej głowie były oficjalne maile, listy i przesyłki napisane z błędami ortograficznymi. W Hiszpanii takie sprawy przestały mnie już szokować.

Nie chcę oczywiście przedstawić teraz narodu hiszpańskiego jako głupich, niewyedukowanych i z brakiem kultury, skądże. Dostrzegam teraz po prostu, że mój Hiszpan nie kłamie, gdy mówi, że ja (czy inni obcokrajowcy) mówię lepiej, a przede wszystkim bardziej poprawnie niż połowa populacji Półwyspu Iberyjskiego.

Wpływ ma na to prosty fakt: my uczymy się często języka z książek, kursów, przy pomocy nauczycieli, stąd przyswajamy od początku poprawne formy.

Z drugiej jednak strony, czy tak ciężko zapamiętać, że nie mówi się poszłem, nie pisze się wziąść, ani wrucił oraz że uje się nie kreskuje (odpowiedniki banalnych polskich błędów, które można by porównać do tych hiszpańskich)?

W dzisiejszym poście chciałabym zatem przedstawić Wam kilka najczęściej popełnianych błędów w języku hiszpańskim, których dopuszczają się Hiszpanie. Zwróćcie uwagę i zapamiętajcie ich poprawne formy.

MIESZANIE LITEREK

Jednym z częstszych błędów, z którym się spotykam jest niepoprawna pisownia wyrazów z literami: v, b, h, y, ll. Zarówno b i v oraz y i ll w swej wymowie brzmią dość podobnie, choć nie identycznie. Wielu Hiszpanów myli je zatem i pisząc dane słowo używa niepoprawnej formy. Boy (voy), pensava (pensaba), iva (iba), valla (vaya),yover (llover).

W języku hiszpańskim spółgłoska h jest niema, co oznacza, że nie wymawia jej się, gdy występuje w danym słowie. Jedna literka, a sprawić może tyle kłopotów. Dziwnym trafem tam, gdzie być powinna, jej brakuje. Tam gdzie natomiast nie jest jej miejsce, stoi wpychając się między resztę członków abecadła.

A ido (ha ido), echo (hecho), hir (ir), ermano (hermano).

TRYB ROZKAZUJĄCY

W teorii brzmi prosto, w praktyce wygląda dość trudniej. Największe problemy w trybie rozkazującym języka hiszpańskiego sprawia druga osoba liczby mnogiej – wy. Zróbcie, idźcie, pokażcie, myślcie. Poprawna forma czasowników regularnych powstaje przy dodaniu odpowiedniej końcówki –id, -ad, -ed.

Przykłady: venid, mirad, hablad, comed, vivid. Jak natomiast mówią często Hiszpanie? Wydając polecenie grupie osób używają po prostu formy bezokolicznikowej danego czasownika, co jest oczywiście w tym wypadku niepoprawne.

Przykłady błędnego użycia: Venir aquí! Mirar la chica! Iros a casa! Comer el bocadillo ya!

Zobacz też:  Nauka języka obcego jako postanowienie noworoczne

ZAIMKI PRZED IMIONAMI

Jeden z moich ulubionych. Dodawanie EL, LAprzed imionami. I takim sposobem powstaje nam słynne el Paco, la María, el Alberto, la Aurelia, el Felipe, la Ana, el Carlos… Przyznaję, że to taka moja osobista obsesja. Uszy mnie bolą, gdy słyszę He quedado con la Eli.

He hablado con el Victor. Nie, nie i jeszcze raz nie. Jako ciekawostkę dodam, że w języku katalońskim taka forma jest poprawna, ponieważ mówi się właśnie la Carmen, el Jose, czy la Raquel.

Katalończycy w tym przypadku mogą mieć zatem wymówkę swego niepoprawnego mówienia w języku hiszpańskim.

CZAS PRZESZŁY DOKONANY

Wydawać by się mogło, że Pretérito Indefinido to bardzo prosta sprawa. Opisuje wydarzenia mające miejsce w konkretnym momencie w przeszłości. Czasowniki regularne, nieregularne. Do tej pory wszystko ok.

Schody pojawiają się natomiast, gdy Hiszpanowi przychodzi użyć czasownika odmienionego w drugiej osobie liczby pojedynczej – ty. Mają oni dziwną manię dodawania na końcu takiego słowa literki s, której w ogóle nie powinno tam być. VisteS, mirasteS, dijisteS, vinisteS, hablasteS.

Poprawna forma jest prawie identyczna, wystarczy odjąć niepasujące s na końcu wyrazu.

ZNIKAJĄCE D i S

Czy Wam też zdarzyło się słyszeć słowa, w których pisowni, przy końcu występuje literka d, która jednak przy wymowie magicznie znika. Cansao, reventao, atontao, viajao.

Taki ten Hiszpan cansao (cansado – zmęczony), że oszczędza języka zjadając literki? Podobnie sprawa wygląda przy konkretnych wyrazach, które posiadają spółgłoskę szaraz po spółgłosce p. To nasze s przy wymowie również ginie w tajemniczych okolicznościach.

Epaña, epañol, epabila. Muszę tu dodać jeszcze słynne pa’ que (para que), bo chyba każdy choć raz je słyszał.

AKCENTY

Brak akcentów, ich nadmiar. Hiszpanom zdarzają się pomyłki w tej kwestii językowej. Często zdarza im się zapominać o tym zwłaszcza przy zdaniach pytających zaczynających się od qué (co) oraz cómo (jak), które odmiennie do zdań twierdzących, w zdaniach pytających posiadają owy akcent.

NAJSŁYNNIEJSZE BŁĘDY W PISOWNI

Jest kilka przykładów cudownych błędów, z którymi spotykam się chyba najczęściej. Oto mój krótki ranking:

  • a ver pisane niepoprawnie haber; Haber si mañana Juan no llega tarde. A ver si mañana Juan no llega tarde,
  • problemy z pisownią słów haya (od haber), allá (tam), halla (od hallar – znaleźć), które mimo podobnego brzmienia mają zupełnie inne znaczenie, a jednak w zdaniach często napotykam niepoprawną formę z trzech wybranych; podobna sytuacja z ay! (aj! odgłos zaskoczenia), ahí (tam), hay (od haber); oraz vaya (od ir) i valla (ogrodzenie),
  • bezbłędna forma czasownika haber w trybie subjuntivo to haya. Hiszpanowi ciężko jednak zapamiętać ten wyjątek i wymyślił sobie, że będzie to haiga. Llamaré a mi marido cuando en la habitación haiga menos gente. Llamaré a mi marido cuando en la habitación haya menos gente.

INNE BŁĘDY

Na koniec podrzucę Wam jeszcze kilka innych typowych błędów w języku hiszpańskim:

  • detrás mío, encima tuyo; detrás de mí, encima de ti – błędem jest używanie zwrotów detrás mío czy encima tuyo, a robi to znaczna większość Hiszpanów, odpowiednia struktura to detrás de mí, encima de ti,
  • asín – ta dziwna mania dodawania literki n na końcu słowa así. Przecież tam nie ma żadnego n!
  • sino, si no – omylne użycie dwóch różnych zwrotów. Przykład właściwego zdania: Avisa a mamá que llegaremos tarde, porque sino se enfadará mucho. (Daj znać mamie, że się spóźnimy, bo inaczej się zezłości). Si no vas a comer más, voy a recoger los platos.(Jeśli nie będziesz już więcej jadł, pozbieram naczynia).

Czy przychodzą Wam do głowy jeszcze inne przykłady popularnych błędów językowych popełnianych przez Hiszpanów? Zapamiętajcie dobrze te wymienione wyżej, aby wiedzieć, kiedy Wasz rozmówca się myli, czy używa niepoprawnych form.

Niestety ktoś, kto hiszpańskiego uczy się jedynie poprzez codzienne życie wśród Hiszpanów, może później nieświadomie popełniać podobne błędy, w końcu nie mając nawet pojęcia, że mówi niewłaściwie.

A może zabłyśniecie w towarzystwie i sprostujecie pomyłkę Hiszpana, choć uważajcie, bo przecież nikt nie lubi być poprawiany.

Hiszpańska gramatyka inaczej

Hiszpańska gramatyka inaczej – Aleksandra Srokowska – Opinie

Zobacz jakie opinie mają użytkownicy o produkcie Hiszpańska gramatyka inaczej – Aleksandra Srokowska i jak oceniają go pod kątem jakości wykonania, ceny i wyglądu.

Ola Polecam Ocena: 4,5/5 Wystawiono 3 lata temu, po tygodniu użytkowania

Ksiązka jets genialna! Zarówno graficznie, jak i merytorycznie. Polecam tym, którzy zmagają się z zawiłościami gramatyki hiszpańskiej.

Wyjasnione sa w zabawny, ale poozstający w pamięci sposób. Innowacyjne, ciekawe podejście.

Opinia potwierdzona zakupem

nati98 Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 2 lata temu, po 3 tygodniach użytkowania

Interesująca książka do nauki języka hiszpańskiego, zawiera ciekawe wyjaśnienia podstaw gramatyki oraz w innowacyjny sposób ułatwia zapamiętanie reguł.

  • Zalety
  • fabuła
  • jakość wydania

Opinia potwierdzona zakupem

Użytkownik Ceneo Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 4 lata temu, po 2 tygodniach użytkowania

Wszystko zgodne z opisem (dobre przykłady, przystępny język, książka pisana z myślą o Polakach, wyróżnia się z potoku pozostałych publikacji do nauki języka dostępnych na rynku)

Opinia potwierdzona zakupem

Anna Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 2 lata temu, po 4 miesiącach użytkowania

super kasiazka pelna fajnch wuerszykow polecam gramatyka z chumorem

Opinia potwierdzona zakupem

Aleksandra Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 3 lata temu, po miesiącu użytkowania

Książka bardzo pomocna w nauce hiszpańskiego. Wszystko napisane zrozumiałym językiem nawet dla najtrudniejszego ucznia

Opinia potwierdzona zakupem

aaa Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 2 lata temu, po miesiącu użytkowania

Inny, dobry sposób tłumaczenia, polecam

  1. Zalety
  2. akcja
  3. fabuła
  4. jakość wydania

Opinia potwierdzona zakupem

sylwia Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 2 lata temu, po 2 tygodniach użytkowania

dobra gramatyka j. hiszpańskiego, przystępnie napisana

Opinia potwierdzona zakupem

Beata Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 3 lata temu, po 3 dniach użytkowania

Gramatyka objaśniona z zupełnie innej strony.

Opinia potwierdzona zakupem

Agl Polecam Ocena: 4/5 Wystawiono 2 lata temu, po miesiącu użytkowania

Przystępnie napisane zagadnienia gramatyczne

Opinia potwierdzona zakupem

izkap Polecam Ocena: 5/5 Wystawiono 4 lata temu, po 2 miesiącach użytkowania

Swietna ksiazka

Opinia potwierdzona zakupem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *